Kamil Szeremeta dla WokółRingu:Boks to ciężki kawałek chleba…nie dość,że narażasz zdrowie a czasem życie to pieniądze z tego nie są kolorowe


Zapraszamy do zapoznania się z rozmowa,której to udzielił nam niepokonany jak dotąd polski pięściarz Kamil Szeremeta(13-0, 2KO).


 

WokółRingu: Na początku oczywiście standardowe pytanie.Kiedy wracasz na ring i czy już teraz trenujesz dość intensywnie do kolejnego zawodowego pojedynku?

Kamil Szeremeta: Ruszam się raz dziennie.Czy to gra w piłkę ,w kosza ,trening bokserski lub basen. Staram się raz dziennie ruszać. Wracam na ring 20 sierpnia. A po gali jadę do Warszawy na rozmowę z promotorem i trenerem Fiodorem Łapinem,bo możliwe jest,że to on będzie moim nowym trenerem.

WokółRingu: Jak na razie stoczyłeś jak dotąd 13 zawodowych pojedynków.W internetowym portalu Boxrec.com jesteś sklasyfikowany aktualnie na 28 pozycji wśród najlepszych pięściarzy na świecie w wadze średniej.Patrząc na to,że nie zawalczyłeś jak na razie w swojej  karierze o żadne pasy to jest to dobry wynik.Przecież łatwo zauważyć,że jesteś dość odważnie prowadzony ale zarazem też mądrze przez promotora.Zgodzisz się ze mną?

gdsssss.jpg

Kamil Szeremeta: Oczywiście,że się zgodzę.Jestem prowadzony odważnie i tak chce być prowadzony dalej. Nie unikam żadnych wyzwań i wychodzę z założenia ,że wolę stoczyć 20 walk, pnąc się w górę ,niż walczyć z „jurkami” i nic z tego nie mieć…

WokółRingu: Wiadomo oczywiście ,że marzeniem każdego pięściarza jest zdobycie pasa mistrza świata jednej z czterech najbardziej prestiżowych federacji.Jak myślisz kiedy możesz dostać szanse takiej mistrzowskiej walki?Jaki aktualny mistrz uważasz ,że jest na podobnym poziomie jaki ty aktualnie prezentujesz?

Kamil Szeremeta: Moim jak i praktycznie każdego zawodnika ,który ma jakieś marzenia jest zdobycie pasa. A jakiego pasa ? To już nie robi znaczenia…mam nadzieje ze już 20 sierpnia w Międzyzdrojach zawalczę o jakiś pas np. Inter Continental ,żeby wejść w ranking jakiejś konkretnej federacji. Waga średnia jest bardzo dobrze  obsadzona i wiem ,że żeby równać się z mistrzami bądź czołówka wagi muszę się jeszcze dużo nauczyć.

WokółRingu: Za najlepszego polskiego pięściarza wagi średniej w Polsce uważa się jak na razie Macieja Suleckiego,który można by rzecz poszedł teraz drogą amerykańską,jeżeli chodzi o swoją karierze.Moje pytanie natomiast dotyczy czy bierzesz pod uwagę wraz z swoim promotorem  ,abyś walczył np.w Stanach?Czy widział byś się w takiej walce w przyszłości z Suleckim?Czy wolał byś uniknąć takiej Polsko-polskiej walki?

Kamil Szeremeta: Maciek na razie ma inną drogę,czyli walki w USA. Ja natomiast staram się żeby móc pokazać się w Stanach.Także każdy z nas obiera inna drogę. Jeśli za parę lat „na co liczę” nasze nazwiska będą znane w Stanach a ja już stoczę tam walki na pewno nasza walka ,czyli moja Maćka nabrała by sensu.Teraz moim zdaniem każdy ma inną drogę, lecz nie mówię,że takiej walki bym nie chciał

WokółRingu: Mimo ,ze na swoim koncie nie masz mnóstwo walk to doświadczenie na pewno masz.Między innymi masz ciekaw sparingi między walkami.Potrafisz wymienić taki jeden sparing lub walkę ,która dała ci/nauczyła cię najwięcej jak dotąd(Dlaczego?)?

sdddddd.jpg

Kamil Szeremeta:Każdy sparing jest jakaś nauczką dla nas czy to poszło dobrze czy źle,bo nie zapominajmy ,że najwięcej uczą nas porażki…oczywiście ich trzeba mieć jak najmniej 

 

WokółRingu: Rafał Jackiewicz wspomina ,że porażka z tobą bardzo go boli.Jackiewicz chciałby się ci zrewanżować za tamtą walkę.Czy ty w ogóle byłbyś zainteresowany takim ewentualnym rewanżem?Oczywiście za dobre pieniądze ,ponieważ pewnie tylko to mogło by cię skusić na taką ponową rywalizację ringową

 

Kamil Szeremeta: Rafał po porażce z Michałem Syrowatką już mnie nie interesuje. Oczywiście liczyłem na Michała ,ponieważ jest moim przyjacielem, ale walka teraz z Rafałem cofa mnie sportowo a po co się cofać?Taka walka zbytnio nie ma już sensu…

WokółRingu: Teraz chciałbym się zapytać kto jest twoim bokserskim idolem i dlaczego?Na kim się wzorujesz oraz od kogo podpatrujesz akcję,które to później starasz się wykorzystać we własnych walkach?

sdfffffff.jpg

Kamil Szeremeta: Idolem moim jest Rocky Marcino.Cenie go  za wolę do walki a jeśli chodzi o styl mojego idola jest to Julio Cezar Chavez. Jego styl walki to poezja bokserska.Oczywiście może nie był to styl zbyt zdrowy(śmiech),ale jak że widowiskowy! Oczywiście jeśli chodzi o idola mojej kategorii jest nim Golovkin.Cenie go za to ze ma niesamowite wyczucie dystansu oraz skracanie ringu,żeby dopaść przeciwnika. 

WokółRingu: Nie jest tajemnicą,że miałeś dość poważne problemy zdrowotne.Są one już w pełni za tobą?Czy nadal odczuwasz jakieś urazy w ringu podczas walki/na treningach?

Kamil Szeremeta: Z plecami jest już dużo lepiej.Mogę na sali robić praktycznie każde ćwiczenie,ale to nie znaczy ,że odpuściłem rehabilitację do końca.Nadal nad moim zdrowiem czuwa fizjoterapeuta Marek Sawoń z www.dobreterapie.pl za co mu bardzo dziękuję!

WokółRingu: Na koniec chciałbym zapytać czy chciałbyś może coś przekazać swoim kibicom oraz naszym czytnikom?

Kamil Szeremeta: Chciałbym pozdrowić każdego kibica boksu w szczególności kibiców,który trzyma kciuki za nas,za Polaków.Bo uwierzcie mi to jest ciężki kawałek chleba…nie dość,że narażasz zdrowie a czasem życie to pieniądze z tego nie są kolorowe.Tylko nie licznym udaje się zarobić kasę,by móc później spokojnie żyć.Proszę kibiców,aby szanował każdego zawodnika,który wchodzi do ringu. Bo tak naprawdę samo podjęcie walki to jest już oznaka odwagi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s