Andrzej Wawrzyk dla WokółRingu: Nie lekceważę Alberta, ponieważ osiągnął w boksie więcej sukcesów niż ja

Zapraszamy do zapoznania się z rozmową, której udzielił nam Andrzej Wawrzyk(32-1, 18KO), który następną walkę stoczy najprawdopodobniej 17 września na gali PBN, której głównym wydarzeniem pędzie pojedynek Krzysztofa Głowackiego z Oleksandrem Usykiem. Przeciwnikiem Andrzeja będzie Albert Sosnowski(49-7-2, 30KO) 

WokółRingu: Ostatnio pojawiły się informację, że kolejną zawodową walkę stoczysz 17 września na gali Głowacki VS Usyk. Przymierzany do pojedynku z tobą był między innymi Marcin Siwy czy Krzysztof Zimnoch. Jednakże ostatecznie twoim rywalem na tej gali miałby być Albert Sosnowski. Czy możesz potwierdzić, że to właśnie Albert będzie twoim rywalem 17 września na gali PBN? W jakiej aktualnie jesteś formie? Wciąż dość intensywnie trenujesz? 

Andrzej Wawrzyk:  Z tą galą na początku było dużo zamieszania, bo trener Fiodor Łapin nie może tego dnia stanąć w moim narożniku. Ja to oczywiście rozumiem i miałem boksować na listopadowej gali PBN, lecz mój promotor Andrzej Wasilewski wyszedł z propozycją do Alberta Sosnowskiego, który się zgodził na pojedynek

WokółRingu: Na pewno jesteś zadowolony, że po raz kolejny będzie ci dane zawalczyć na tak dużej gali w Polsce. Jednak czy jesteś zadowolony z rywala, który stanie na przeciw ciebie tego dnia? Czego spodziewasz się po walce z Albertem oraz po samym ” Dragonie”. To może być trudna walka dla ciebie? Jak sądzisz? 

Andrzej Wawrzyk: Jestem zadowolony, że nie muszę robić pół rocznej przerwy miedzy walkami, ponieważ nie zawsze wpływa to dobrze na stan zawodnika. Chciałbym zachować aktywność, więc przez to zacząłem rozważać ta walkę .

WokółRingu: Jaka byłą twoja pierwsza reakcja po tym jak dowiedziałeś się, że przymierzany do walki z tobą jest właśnie Albert Sosnowski? Była to reakcja pozytywna? A może wręcz przeciwnie?

Andrzej Wawrzyk: Pierwsza reakcja była taka, że podchodziłem dość sceptycznie do tego pomysłu. Kolejna walka z kolegą. Lecz po dwóch spotkaniach z promotorem doszliśmy do wnioski, że aktywność na pewno mi nie zaszkodzi a nie było innej propozycji walki z zagranicy .

WokółRingu: Twoim trenerem jest Fidor Łapin, czyli szkoleniowiec, który prowadzi także Krzysztofa Głowackiego. Zarówno ty jak i Krzysztof będziecie walczyć na jednej gali. Tutaj nasuwa się pytanie z kim będziesz przygotowywał się do tego pojedynku? Możliwe jest, że tą osobą będzie trener Łapin? Jeśli nie to macie już jakiś pomysł, aby korzystnie rozwiązać tą kwestie? 

Andrzej Wawrzyk: Przygotowanie do walki jak zawsze razem z trenerem Fiodorem Łapinem z którym rozumiemy się bardzo dobrze . Jedynie w tym dniu trener nie będzie mógł stanąć w moim narożniku, ale o tym wiedziałem  już wcześniej.

WokółRingu: Jakiś czas temu podpisałeś kontrakt z Haymonem. Ty cały czas podkreślasz, że jesteś gotów na walki z naprawdę czołowymi pięściarzami na świecie. Jesteś pewny siebie i swoich umiejętności. Dlaczego zatem nie masz dużo propozycji od pięściarzy z USA? Wiesz jaki są plany promotorów na twoją dalszą karierę? Pewnie są one bardzo poważne?

Andrzej Wawrzyk:  Tak podpisałem kontrakt. Cały czas dążymy do dużych walk promotor wysyła ciągle zapytania do czołowych pięściarzy żebyśmy  stoczyli walkę, ale na razie nie udało się tego zrobić. Nie dostajemy oferty ze Stanów.

WokółRingu: Pojawiły się ostatnio informację, że Andrzej Wawrzyk być może trochę lekceważy Sosnowskiego. To prawdą? Czy na tym poziomie nie ma mowy o czymś takim jak lekceważenie jakiegokolwiek przeciwnika?

Andrzej Wawrzyk: . Ja nigdy nie lekceważę moich przeciwników. Nie wiem skąd się to wzięło, że lekceważę Alberta. Przeczytałem to na jednym z bokserskim portali i całkowicie zaprzeczam . Albert w boksie zawodowym był mistrzem Europy nie tak dawno temu, więc zdobył więcej niż ja. Dlatego szanuje go za jego dokonania i przede wszystkim za jego wielkie serce w ringu

WokółRingu: Na ostatniej gali PBN zaprezentowałeś się bardzo dobrze. Świetnie poruszałeś się na nogach. Kontrolowałeś przebieg walki z Rekowski od momentu jej rozpoczęcia aż do jej końca. To zwycięstwo nad Marcinem dodało ci jeszcze więcej pewności siebie, że to wszystko zmierza we właściwym kierunku? 

Andrzej Wawrzyk:  Oczywiście to była walka po długiej przerwie, po ciężkim wypadku, gdzie nie wiedzieliśmy czy w ogóle będę stanie wejść jeszcze na dobry poziom sportowy, ale wielomiesięczne rehabilitacje  oraz praca wielu osób nad moja noga dało niesamowite efekty.

WokółRingu: 17 września twój przyjaciel Krzysztof Głowacki w swojej kolejnej obonie mistrzowskiego pasa WBO w kategorii cruiser zmierzy się z Oleksandrem Usykiem. Według ciebie jak może przebiegać ten pojedynek oraz kto wygra tą rywalizację? 

Andrzej Wawrzyk: Jest to zdecydowanie najlepsza walka jaką możemy zobaczyć w wadze junior ciężkiej. Dwa świetne style twój fighterów, którzy wiedza po co wchodzą do ringu. Myślę, że to może być kolejna walka w wykonaniu Krzyśka, która będzie nominowana do walki roku.

WokółRingu: Kto jest twoim wymarzonym rywalem, z którym chciałbyś się zmierzyć w ciągu kilku najbliższych miesięcy?

Andrzej Wawrzyk: Chciałbym walki z którymś zawodników z pierwszej 15 rankingów

WokółRingu: Już raz było bardzo blisko, abyś zmierzył się z Albertem Sosnowskim. Walka miała się odbyć w maju 2014 roku. Niestety nie doszło do niej z twojego powody bardzo poważnego wypadku samochodowego. Z perspektywy czasu uważasz, że gdyby doszło do tej walki wtedy to byłaby ona lepszym rozwiązaniem, niż teraz? Chodzi głównie o aspekt sportowy.

Andrzej Wawrzyk: Na pewno gdyby nie wypadek byłbym już dawno po bardzo ciekawych pojedynkach. A tak wypadek zastopował na dłuższy czas moja karierę.

WokółRingu: Co powiedziałbyś tym kibicom, którzy twierdzą, że taka walka Wawrzyk VS Sosnowski nie ma większego sensu. Jakbyś zachęcił i przekonał fanów, że nie mają oni racji?

Andrzej Wawrzyk:  Każda walka ma sens żeby zachować aktywność. Wiem, że w niedługim czasie dostanę dobra walkę i mam nadzieje, że zadowolę wszystkich kibiców, którzy teraz sceptycznie podchodzą do tej walki 

WokółRingu: Chciałbyś coś przekazać swoim kibicom?

Andrzej Wawrzyk: Wszystkich kibiców, którzy mi kibicują serdecznie pozdrawiam, życzę im wszystkiego dobrego.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s