Konrad Dąbrowski dla WokółRingu: Chciałbym zostać mistrzem Europy, a później zdobyć mistrzostwo świata

Zapraszamy do zapoznania się z rozmową, której udzielił nam Konrad Dąbrowski(8-1, 1 KO). Polski pięściarz wróci na ring najprawdopodobniej we wrześniu. Konrad opowiada między innymi o planach na przyszłość oraz bokserskich celach.

WokółRingu: Ostatni twój zawodowy występ miał miejsce czwartego marca na gali w Sosnowcu. Wówczas pokonałeś na punkty doświadczonego Andrei Staliarchuk. Jakie plany na najbliższą przyszłość? Podobno masz wrócisz na ring we wrześniu? Wiesz już coś na ten temat?

Konrad Dąbrowski: Zgadza się. Moim ostatnim rywalem był doświadczony Białorusin, co prawda za bardzo byłem nastawiony w tej walce, żeby pokazać swoją się, która poprawiałem przez ostatnie miesiące, ale walka z tak doświadczonym zawodnikiem na pewno dużo wniosła do mojego boksu. Na temat kolejnej walki wiem na razie tyle, że mam szykować się na wrzesień. Jest parę opcji. Natomiast co do konkretnej daty jeszcze muszę chwilkę zaczekać.

WokółRingu:  Na ringu profesjonalnym zadebiutowałeś w 2012 roku na gali w Liverpoolu. Debiut nie był udany. Pierwsza walka i od razu porażka. Jak się czuje młody pięściarz, który już w debiucie musi uznać wyższość rywala? Były chwile zwątpienia, czy porażka ta zmotywowała cię od razu do jeszcze cięższej pracy?

Konrad Dąbrowski: Nie było ani chwili zwątpienia. Porażki na mnie działają tylko i wyłącznie motywująco. Wiadomo, debiut był na terenie rywala, więc trzeba było wygrać do jednej bramki, a w tamtej walce mimo, że byłem przez cały pojedynek strona wywierającą presje, nie udało się zwyciężyć. Faktem jest, że na debiut miałem mocnego rywala, a nie kelnera z czego jestem zadowolony, bo to zaowocowało w przyszłości. Bernard Hopkins tez przegrał swój debiut, a jak wszyscy doskonale wiedzą jest wielki.

WokółRingu:  Od twojego debiutu minęły ponad cztery lata. Przez ten czas stoczyłeś  dziewięć walk. Jesteś bardzo młodym pięściarzem, ale czy nie chciałbyś walczyć częściej? Przecież to własnie walki dają najwięcej nauki.

Konrad Dąbrowski: Zgadza się, natomiast po moim debiucie zrobiliśmy z promotorem większa przerwę, aby popracować nad techniką bokserską i na tym się skupić. Wtedy również pomagałem Grzesiowi Proksie w sparingach do walki z Hopem, które niesamowicie dużo mi dały. Wiemy, ze jestem młodym zawodnikiem. Debiut miałem w wieku niespełna 18 lat i nie chcieliśmy prowadzić mojej kariery na wariata i toczyć po 5-6 walk w roku, bo po paru latach miałbym już 30 walk, a my mamy dużo czasu i nie potrzebujemy uczuć się wszystkiego na walkach, ale na sparingach i przygotowaniach z dobrymi sparingpartnerami, by do ringu z walki na walkę wnieść widoczna poprawę.

WokółRingu: Przyznałeś niedawno, że za kilka walk będziesz gotów na pojedynek na przykład z Michałem Syrowatką czy Przemysławem Runowskim. To są pięściarze do walki, z którymi będziesz chciał dążyć w niedalekiej przyszłości?

Konrad Dąbrowski: W niedalekiej przyszłości chcemy dążyć do walk z coraz lepszymi rywalami. Chcemy podnosić poprzeczkę. Zostałem zapytany, kiedy byłbym gotów na przeciwnika kalibru Michała czy Przemka, więc odpowiadam dwie, trzy walki żeby mógł złapać spokojnie większy rytm startowy.

WokółRingu:  Jaki plan mają promotorzy na twoją dalszą karierę? Na początku tego roku mówiłeś, że w tym roku stoczysz cztery, może pięć walk. Jak na razie w 2016 roku zawalczyłeś tylko raz. Dlaczego tak długo trwa twoja przerwa  od ostatniego pojedynku?

Konrad Dąbrowski: Najlepiej zapytać promotorów. Wiem, że teraz mam zawalczyć we wrześniu i dalej do końca roku być aktywniejszym i stoczyć pojedynki do tych 4 walk.

WokółRingu:  Jak wiemy ty zawsze jesteś w treningu. Twoim trenerem jest twój tata. Opowiedz jak oceniasz tą współprace? Twój tata i ty zauważacie, że wszystko idzie w dobrym kierunku, jeżeli chodzi o twój boks?

Konrad Dąbrowski: Ocieniam ja bardzo dobrze. Tata od zawsze jest przy moim boksie. Tak jak w momencie boksu amatorskiego, tak samo teraz. Dobrze się dogadujemy, poprawiamy moje błędy i razem analizujemy moje pojedynki, jak i pojedynki innych zawodników. Mam jeszcze dodatkowo osoby odpowiadające za moje przygotowanie siłowe, ale to już inna bajka.

WokółRingu:  Oprócz tego, że jesteś zawodowym pięściarzem także jesteś komentatorem. Interesujesz się boksem oraz potrafisz analizować pojedynki. 17 września Krzysztof Głowacki zmierzy się w kolejnej obronie tytułu WBO z Oleksandrem Usykiem. Co sądzisz o tej walce? Jak może ona przebiegać oraz kto według ciebie powinien wygrać?

Konrad Dąbrowski: Moim zdaniem, to Krzysiek Głowacki zwycięży ten pojedynek. Myślę, że przed czasem w drugiej połowie walki. Wydaje mi się, że Usyk nie jest jeszcze gotowy w boksie zawodowym na kogoś takiego jak Krzysiek. Ma dopiero 9 walk zawodowych. Po jego boksie widać, że jeszcze nie przestawił się z boksu amatorskiego i wydaje mi się, że ten fakt dość mocno zaważy na tym jak będzie wyglądać ten pojedynek. Również w swoim rekordzie zawodowym nie ma żadnego rywala, który byłyby choć w połowie, taki jak Krzysiek.

WokółRingu:  Jaki masz bokserski cel, który chciałbyś zrealizować jeszcze w tym roku?

Konrad Dąbrowski: Przede wszystkim wygrać kolejne walki i pokazywać się z walki na walkę z lepszej strony. Od września do końca roku podtrzymać mocniej aktywność walk.

WokółRingu:  Podpisując zawodowy kontrakt liczyłeś się z tym, że z racji tego, iż jesteś bardzo młodym zawodnikiem nie będziesz toczył zbyt wielu walk na początku? Czy myślałeś, że trochę inaczej będzie to wyglądać? 

Konrad Dąbrowski: Tak, liczyłem się z tym, że tak będzie wyglądał początek drogi w boksie zawodowym. Zawsze zakładam najcięższe opcje ze wszystkim, a wiedziałem, że nie jest to lekki kawałek chleba. Wiem natomiast, iż z walki na walkę będzie tylko lepiej i powoli pniemy się do góry.

WokółRingu:  Jesteś dopiero na początku swojej kariery. Na pierwszym miejscu w twoim życiu jest boks. Będziesz pięściarzem spełniony jeśli co osiągniesz? Głównym marzeniem i celem jest tytuł mistrza świata?

Konrad Dąbrowski: W życiu każdego sportowca, największym celem, marzeniem jest tytuł mistrza świata i każdy do tego dąży. Jest to główny cel. Natomiast na ten moment dążę do tego, aby najpierw zostać mistrzem Europy, a potem piąć się po wyższy cel, czyli mistrza świata.

WokółRingu:  Chciałbyś przekazać coś swoim kibicom?

Konrad Dąbrowski: Dzięki, że jesteście ze mną i mnie wspieracie w tym co robię! Dodatkowo chciałbym na koniec podziękować moim sponsorom firmie MM Partners, ALTEREGGO , PoundoutGear , Alfaaktiv i WhoopyWhey!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s