Damian Wrzesiński dla WokółRingu: Chciałbym zawalczyć na gali Polsat Boxing Night.

Zapraszamy do zapoznania się z rozmową, której udzielił nam Damian Wrzesiński(9-0-1, 4KO). Polski pięściarz wróci na ring 24 września na gali w Poznaniu. Zawodnik grupy Tymex Boxing Promotion w rozmowie opowiada między innymi o przygotowaniach do wrześniowej walki, ewentualnym występie na PBN, oraz tytule mistrza Europy, który jest jednym ze sportowych celi Damiana.

WokółRingu: W roku stoczyłeś jak dotąd tylko jeden pojedynek. Miałeś walczyć na gali 18 czerwca w Szydłowcu. Niestety byłeś zmuszony wycofać się z udziału w tej gali z powodu kontuzji odcinka lędźwiowego. Jak aktualnie się czujesz? Czy po tej kontuzji nie ma już śladu?

Damian Wrzesiński:  Teraz już wiem, że kontuzja była spowodowana kumulacją przeciążenia w pracy podczas kładzenia polbruku i ciężkiego treningu, czyli przygotowań do 8 rundowego pojedynku. Wprowadziłem trochę zmian w treningach tak, aby wzmacniać i nie przeciążać zbytnio lędźwi. Na razie wszystko jest w porządku.

WokółRingu: Na ring wrócisz 24 września w Poznaniu. Niedawno wróciłeś z Norwegii, gdzie przygotowywałeś się do kolejnego zawodowego startu. Jak będą wyglądać dalsze przygotowania do wrześniowej walki?

Damian Wrzesiński:  W Norwegii skończyłem ogólne przygotowanie kondycyjne i siłowe, z którego jestem bardzo zadowolony. Trochę wytrzymałości bokserskiej na przyborach też mam za sobą. Teraz przez około 2-3 tyg będę skupiał się na zabawach i sparingach bokserskich. W przyszłym tygodniu będę jechał na kluczowe sparingi do Kamila Łaszczyka do Warszawy. W międzyczasie będę budował szybkość i dynamikę. Trochę na siłowni, trochę na przyborach bokserskich.

WokółRingu: Czy wiesz już wstępnie, kto może być twoim rywalem 24 września na gali w Poznaniu?

Damian Wrzesiński: Wstępnie tylko wiem, że ma to być ktoś z Ukrainy i że pojedynek ma być zakontraktowany na 6 rund w wadze lekkiej. Staram się nie myśleć, z kim będę boksował. Skupiam się na sobie. No i nastawiam na dobrą walkę, bo Ukraińcy, Białorusini czy Rosjanie do słabych nie należą.

WokółRingu: Już od pewnego czasu powtarzasz, że chciałbyś otrzymać szanse zawalczenia na gali Polsat Boxing Night. Czy są prowadzone przez twojego promotora jakieś rozmowy na ten temat?

Damian Wrzesiński: Myślę, że każdy ambitny pięściarz z Polski chciałby boksować na takiej konkretnej gali jak Polsat Boxing Night, ja także, ale puki co nie słyszałem o jakiś konkretnych propozycji walki, więc raczej nie myślę o tym. Muszę się skupiać na tym co jest tu i teraz, czyli walka w Poznaniu, a co potem to na bieżąco zobaczymy.

WokółRingu: Jeśli walka na PBN to z kim? Wydaję się, że ciekawym rozwiązaniem byłaby twoja walka z Piotrem Gudelem. Twój promotor Mariusz Grabowski potwierdził, że jet jak najbardziej na tak. Problemem natomiast jest różnica kategorii wagowej. Czy byłbyś zainteresowany taką walką z Piotrem na przykład w jakimś limicie umownym?

Damian Wrzesiński: Jeżeli promotorzy i telewizja byliby zainteresowani taką walką to z mojej strony nie ma żadnych przeciwwskazań. Co do kategorii wagowej to tak jak już pisałem i mówiłem nie raz mogę boksować i zrobić wagę do superpiórkowej 58,9 kg.

WokółRingu: Czy istnieje szansa, że twoim rywalem w jednej z kolejnych będzie doświadczony Gojko? Miałeś walczyć z tym pięściarzem w Szydłowcu, ale jak wiemy nie doszło do tego pojedynku.

Damian Wrzesiński: Oczywiście chciałbym stoczyć walkę z Maurycym Gojko. To dobry doświadczony pięściarz. Na tle takiego rywala będę mógł się sprawdzić. Zobaczymy po walce w Poznaniu, co zadecyduje mój promotor, co do kolejnych walk.

WokółRingu: Nie masz takiego wrażenia, że gdyby nie kontuzję, które ci niestety często doskwierają byłbyś już dziś na nieco wyższym poziomie? Mając za sobą ciekawsze walki.

Damian Wrzesiński: Umknęły mi dwie walki przez kontuzje. Szkoda tej ostatniej walki, którą miałem stoczyć z Gojko, bo miała to być moja pierwsza 8 rundowa walka, ale co się odwlecze to nie uciecze.

WokółRingu: Jeśli nie walka z Gudelem to jesteś także chętny na walkę z innym pięściarzem? Masz wstępnie jakiś upatrzonych pięściarzy, z którymi chciałbyś się zmierzy w niedalekiej przyszłości? 

Damian Wrzesiński: Jestem numerem jeden w rankingu w Polsce w mojej wadze. To ze mną powinni chcieć walczyć i szukać wyzwań. Ja zawsze staram się przygotować do każdej walki najlepiej jak mogę, więc czekam na propozycję walki. Przygotowuję się i mogę walczyć z każdym w 59-61 kg.

WokółRingu: Czy wiesz konkretnie jaki plan na prowadzenie twojej dalszej kariery ma promotor?

Damian Wrzesiński: Po naszej ostatniej rozmowie mogę powiedzieć, że plan jest prosty. Walczymy na bieżąco z dobrymi, doświadczonymi rywalami tak, aby rozwijać się sportowo i piąć się w rankingach światowych i europejskich. Jak trafi się nam w odpowiednim czasie propozycja ciekawej medialnie walki lub o poważny tytuł no to trzeba będzie wykorzystać swoje pięć minut.

WokółRingu: Sam przyznajesz, że twoim marzeniem jest zdobycie pasa mistrza Europy wagi lekkiej. To główny cel do, którego chcesz dążyć? Realnie analizując, kiedy będziemy mogli zobaczyć cię w takim mistrzowskim pojedynku?

Damian Wrzesiński: Tak jak już wcześniej mówiłem. Walki rankingowe,propozycja walki o tytuł, walka i wykorzystanie swoich 5 minut, czyli zwycięstwo.

WokółRingu: Chciałbyś przekazać coś swoim kibicom?

Damian Wrzesiński: Pozdrawiam swoich kibiców. Zapraszam wszystkich na moją walkę 24 września na gali w Poznaniu. O bilety można pisać do mnie na Facebooku, żona załatwi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s