O gali PBN 6 Głowacki-Usyk słów kilka… | WokółRinguBoks

17 września w Gdańsku odbędzie się kolejna edycja Polsat Boxing Night. W walce wieczoru Krzysztof Głowacki (26-0, 16KO) w drugiej obronie tytułu mistrza świata WBO w kategorii cruiser zmierzy się z obowiązkowym pretendentem Oleksandrem Usykiem (9-0, 9KO). Ponadto ciekawie zapowiadają się pozostałe pojedynki tego wieczora. Na gali PBN 6 Andrzej Wawrzyk (32-1, 18KO) zmierzy się z Albertem Sosnowskim (48-7-2, 30KO), Ewa Piątkowska (9-1, 4KO) zawalczy z Aleksandrą Magdziak Lopes (16-3-2, 1KO), Norbert Dąbrowski (18-4-1, 7KO) skrzyżuje rękawice z Pawłem Stępniem (4-0, 4KO), Patryk Szymański (16-0, 9KO) będzie rywalizował z Jose Antonio Villalobosem (9-1-2, 5KO). Na gali w Gdańsku swój kolejny pojedynek stoczy także Michał Cieślak (13-0, 9KO), a jego rywalem będzie Giulian Ilie (21-10-2, 7 KO).

Krzysztof Głowacki – Oleksandr Usyk:

Po raz pierwszy na gali PBN walką wieczoru nie będzie pojedynek w kategorii ciężkiej. Głównym wydarzeniem wieczoru będzie pojedynek o mistrzostwo świata WBO w kategorii cruiser. Krzysztof Głowacki zdobył pas mistrz świata federacji WBO 14 sierpnia 2015 roku, wygrywając przed czasem z Marco Huckiem. Pierwszą obronę „Główka” stoczył 16 kwietnia 2016 roku, kiedy to pokonał na punkty Steve’a Cunningham’a. 17 września na przeciw pięściarza z Wałcza stanie Ukrainiec Oleksander Usyk. 29-letni Usyk już w swoim dziesiątym zawodowym pojedynku stanie przed szansą zdobycia tytułu mistrz świata. W boksie amatorskim Oleksandr zdobył wszytko co można. Jednak wielu podkreśla, że boks zawodowy to trochę inny sport. Głowacki nie ukrywa, że pojedynek z tak utytułowanym pięściarzem jak Usyk jest dla niego czymś wyjątkowym. Polak zapewnia, iż nie odda pasa mistrz świata Oleksandrowi. Natomiast Usyk wydaję się bardzo pewny siebie. Szanuję on Krzysztofa, ale zapowiada zwycięstwo przed czasem. Oczywiście podobnie to wygląda w przydatku Krzyśka. Zarówno Krzysztof jak i Oleksandr ciężko trenują i z szacunkiem wypowiadają się o sobie. 30-letni Polak przyznaje, że pojedynek w obronie pasa mistrz świata to jedno z jego marzeń. Pojedynek zapowiada się bardzo ciekawie. Zdania ekspertów są rożne. Polacy oczywiście w większości za faworyta tej walki uważają Głowackiego. Natomiast bukmacherzy za faworyta uważają raczej Ukraińca. Na pewno doświadczenie na ringach zawodowych przemawia za „Główką”. Boks zawodowy to trochę inny sport. To słuszna uwaga. Tutaj nie ma tylko trzech rund. Pojedynek jest zakontraktowany na dwanaście. Jak dotąd Usyk nie miał okazji sprawdzić się w walce na tak długim dystansie rund. Głowacki pokazał w walce z Huck’iem i Cunningham’em, że potrafi radzić sobie w kryzysowych momentach. Oleksandr jest na pewno silnym pięściarzem. Jest dobrze wyszkolony technicznie i dobrze operuję ciosami prostymi. Jednak w swoich atakach często bardzo się odkrywa i daję się trafiać. Na razie ciosy, które otrzymywał od rywali na zawodowstwie nie robiły nad nim zbyt dużego wrażenia. Jednak nie wiemy jak zachowa się, gdy otrzyma mocny cios od Polaka, który jak wiemy mocno biję.

Andrzej Wawrzyk – Albert Sosnowski:

17 września w Gdańsku kolejną zawodową walkę stoczy były pretendent do tytułu mistrz świata federacji WBA w kategorii ciężkiej-Andrzej Wawrzyk. Rywalem Andrzeja będzie były mistrz Europy oraz pretendent do tytułu mistrz świata federacji WBC w ciężkiej-Albert Sosnowski. Wawrzyk miał okazję walczyć na ostatniej gali PBN w Krakowie, gdzie wygrał przed czasem z Marcinem Rekowskim. Przed walką z  Rekowskim wielu wskazywało i przewidywało, że to własnie Andrzej przegra przez nokaut z Marcinem. Okazało się jednak zupełnie odwrotnie. Pięściarz z Krakowa stoczył jedną z lepszych walk w swojej zawodowej karierze. Świetnie operował ciosami prostymi oraz poruszał się na nogach. Albert natomiast wraca na ring po ogłoszeniu decyzji o zakończeniu kariery po walce z Andrasem Csomorem. 18 marca na gali w Żyrardowie „Dragon” odprawił przed czasem Węgra. Dla Sosnowskiego miał być to pożegnalny występ. 37-letni Sosnowski przyznał, że po ogłoszeniu zakończenia kariery otrzymał kilka ciekawych propozycji walk. Ostatecznie Albert zdecydował się na podjęcie walki z Wawrzykiem. Mimo, że kibice dość sceptycznie ocenianiom decyzję Sosnowskiego to sam „Dragon” nie przejmuję się tymi opiniami i ciężko trenuje pod okiem trenera Jarosława Soroko. Były mistrz Europy wierzy w wygraną nad Andrzejem. Wawrzyk jest również zadowolony, iż po raz kolejny będzie mu dane zaboksować na tak dużej gali jak PBN. Jednak w żadnym wypadku nie lekceważy Alberta, ponieważ jak sam twierdzi na tym poziomie nie ma mowy o lekceważeniu tak doświadczonego i utytułowanego pięściarza jak Albert Sosnowski. Od pewnego czasu Wawrzyk jest zawodnikiem, który jest związany kontraktem z Al’em Haymon’em. Promotorzy wiążą z Wawrzykiem wciąż duże nadzieję. Sam pięściarz jest otwarty na duże walki w Stanach. Albert chcę pokrzyżować Andrzejowi te plany.

Ewa Piątkowska – Aleksandra Magdziak Lopes:

27 listopada 2015 roku w Rzeszowie Ewa Piątkowska wywalczyła tytuł mistrzyni Europy w kategorii półśredniej. „Tygrysica” pokonała wtedy na punkty Marie Riederer. 17 września Piątkowska zawalczy o tytuł mistrzyni świata WBC w kategorii super półśredniej. Jej rywalką będzie Aleksandra Magdziak Lopes. Magdziak Lopes reprezentuje barwy USA jednak podkreśla, że bardzo szanuję oraz jest dumna ze swojego polskiego pochodzenia. 36-letnia Aleksandra już raz miała okazję walczyć o tytuł mistrzyni świata. 8 listopada 2014 roku Magdziak Lopes przegrała na punkty w Szwecji walkę o pas mistrzyni świata WBC z Mikaelą Lauren. Aleksandra przyznaję, że walka o tytuł w Polsce to dla niej wielki zaszczyt i dlatego zrobi wszystko, aby zwyciężyć w tym pojedynku. Oczywiście dla Ewy to także wymarzona walka. Dla Piątkowskiej będzie to pojedynek w nowej kategorii wagowej, ale jak zapewnia sam „Tygrysica” jest pewna, że 17 września to ona zostanie nową mistrzynią WBC.

Patryk Szymański  Jose Antonio Villalobos:

Na gali w Gdańsku utalentowany Patryk Szymański zawalczy o młodzieżowe mistrzostwo świata WBC w kategorii junior średniej. Jego rywalem będzie pięściarz z Argentyny-Jose Antonio Villalobos. Jak do tej pory Argentyńczyk wszystkie zawodowe walki stoczył w Argentynie. Za jego najcenniejsze zwycięstwo bez wątpienia można uznać wygraną na punkty z doświadczonym Sebastian’em Andres’em Lujan’em. Patryk Szymański to jednej z najbardziej utalentowanych młodych polskich pięściarzy. Już raz w swojej karierze wywalczył pas młodzieżowego mistrza świata. 18 lipca 2013 roku wywalczył młodzieżowy tytuł WBO. Teraz Patryk stanie przed następną szanse wywalczenia tytułu młodzieżowego mistrza świata, tym razem WBC. W swojej ostatniej walce 23-letni pięściarz z Konina pokonał bardzo pewnie na punkty byłego pretendenta do tytułu mistrza świata IBF w super półśredniej-Wilky’ego Campfort’a. Walka ta pokazała, że kariera Patryka jest prowadzona bardzo rozsądnie. Sam Szymański mówi, że jest świadomy swoich umiejętności i zadowolony z przebiegu swojej kariery. Wydaję się, że walka z Villalobosem to kolejna rozsądna decyzja. Patryk będzie miał okazję, aby zawalczyć ponownie w Polsce oraz oczywiście zdobyć pas.

Norbert Dąbrowski – Paweł Stępień:

Od początku kariera Pawła Stępnia jest prowadzona odważnie. Stępień już w swoim piątym zawodowym pojedynku zmierzy się z doświadczonym Norbertem Dąbrowskim. Obaj pięściarze są bardzo pewni swojej wygranej. Mieli oni okazję sparować ze sobą. Nie sparowali zbyt dużo, ale podczas jednego ze sparingów „Noras” posłał na deski Stępnia. Paweł z dystansem podchodzi do tego co wydarzyło się wtedy na sparingu. Deklaruję, że nie był to cios, który zamroczył go. To wydarzenie jednak poniekąd nakręca i dodaję atrakcyjności temu pojedynkowi. Jeśli Stępień już w swoim piątym zawodowym pojedynku poradzi sobie z Norbertem to byłby to dla niego duży krok w karierze. Norbert Dąbrowski stoczył ostatnią walkę 18 marca w Żyrardowie, gdzie stoczył wojnę z Jordanem Kulińskim. Dąbrowski po dość kontrowersyjnym werdykcie zremisował z Jordanem. 28-letni Norbert jeśli liczy i ma nadzieję na wielkie walki to powinien wygrać w dobrym stylu ze Stępniem. Jeśli mu się to nie uda to jego kariera może zostać poważnie spowolniona. Ta walka w kategorii półciężkiej, patrząc na style obydwóch pięściarzy zapowiada się bardzo ciekawie. 

Michał Cieślak – Giulian Ilie:

Na gali PBN6 zawalczy także Michał Cieślak. Jego rywalem początkowo miał być Eric Fields-niedawny rywal Mateusza Masternaka. Później natomiast przeciwnikiem Cieślaka miał być Blaise Mendouo. Ostatecznie 17 września w Gdańsku na Cieślak zmierzy się z doświadczonym pięściarzem z Rumunii-Giulianem Ilie (21-10-2, 7 KO). Ilie w swojej karierze miał okazję walczyć z takimi pięściarzami jak na przykład Dawid Kostecki, Paweł Kołodziej, Rakhim Chakhkiev oraz Dmitry Kudryashov. 39-letni pięściarz z Rumuni ma przegrał dotychczas w swojej karierze dziesięć pojedynków, ale z tego tylko trzy przed czasem. Promotor Michała-Tomasz Babiloński przyznał, że nie jest to rywal dla Cieślaka, o którym marzyli. Jednak występ na tej gali oraz walka z Giulianem będzie kolejnym doświadczonym dla naszego pięściarza. Michał jest także bardzo poważnie brany pod uwagę, aby wystąpił na kolejnej gali PBN, która odbędzie się w listopadzie. Tam Cieślak ma zmierzyć się z ciekawym rywalem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s