Marcin Rekowski dla WokółRingu: Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby osiągnąć sukces.

Zapraszamy do zapoznania się z rozmową, której udzielił nam Marcin Rekowski ( 17-3, 14KO). „Rex” wróci na ring już 22 października na gali w Wieliczce. Rywalem Marcina będzie Krzysztof Zimnoch.

WokółRingu: 22 października wrócisz na ring po przegranej z Andrzejem Wawrzykiem. Twoim rywalem na gali w Wieliczce będzie Krzysztof Zimnoch. Promotorzy podobno już od pewnego czasu proponowali tobie walkę z Krzysztofem. Przyjąłeś tą propozycję. Jesteś doświadczonym pięściarzem i walka z Krzysztofem Zimnochem po wcześniejszej przegranej z Wawrzykiem to najodpowiedniejsza decyzja jaką mogłeś podjąć?

Marcin Rekowski: Uważam, że tak. Poza tym, to moja praca.

WokółRingu: Jak idą przygotowania do walki w Wieliczce? Jak oceniasz swoją formę na dzień dzisiejszy? Wszystko przebiega zgodnie z planem?

Marcin Rekowski: Z mojej formy mogę być zadowolony, ponieważ od dłuższego czasu jestem w treningu. Poza tym pomagałem w przygotowaniach przez trzy tygodnie Andrzejowi Wawrzykowi jako sparingpartner, sam trenując i uważam, że z moją formą nie jest źle.

WokółRingu: Jak już wspominałem 2 kwietnia na gali Adamek – Molina walczyłeś ze swoim bardzo dobrym przyjacielem Andrzejem Wawrzykiem. Ostatecznie to ty przegrałeś wtedy. Jednak tak jak zapowiadaliście przed walką – Nie ważne, kto wygra wy i tak dalej będziecie dobrymi przyjaciółmi. Jest dokładnie tak jak zapowiadaliście?

Marcin Rekowski:  Między mną a Andrzejem jest tak samo jak było przed naszą walką i nic się nie zmieniło.

WokółRingu: Masz 38 lat. Dość późno rozpocząłeś karierę na ringach zawodowych. Sam mówisz, że ty wciąż masz bardzo duże ambicje. Traktujesz walkę z Zimnochem jako być albo nie być w poważnym boksie? Jeśli wygrasz z Krzysztofem, który ma bardzo dobry rekord to na pewno pojawią się oferty bardzo ciekawych walk. Podobnie to widzisz?

Marcin Rekowski: Mam nadzieję, że po walce z Krzysztofem Zimnochem pojawią się lukratywne propozycje. Póki co koncentruje się tylko na treningach i walce.

WokółRingu: Wciąż masz nadzieję na rewanż ze swoimi dwoma ostatnimi pogromcami, czyli Nagy’m Aguilerą oraz Andrzejem Wawrzykiem? Wielu podkreśla, że jesteś wojownikiem, a więc na pewno chciałbyś zrewanżować się tym pięściarzom za przegrane.

Marcin Rekowski: Na pewno chciałbym się spotkać z Nagy’m i Andrzejem. Ale tak na prawdę na walce z Andrzejem mi nie zależy.

WokółRingu: W ostatnim czasie pomagałeś Andrzejowi Wawrzykowi w przygotowaniach do jego walki z Albertem Sosnowskim. Rozmawialiście o waszym kwietniowym pojedynku?

Marcin Rekowski: O rewanżu z Andrzejem nie rozmawialiśmy i jak już wspomniałem wcześniej na tej walce mi nie zależy.

WokółRingu: Uważasz, że walka z Krzysztofem Zimnochem będzie dla ciebie trudna? Większość kibiców chyba jako faworyta tej walki wskazuję ciebie.

Marcin Rekowski: Każda walka jest ciężka, a jak wyjdzie to się okaże 22 października.

WokółRingu: Jakie mocne strony dostrzegasz w boskie Krzysztofa? 

Marcin Rekowski: Dobra prawa ręka i lewy sierp oraz dobre dystansowanie.

WokółRingu: Możesz powiedzieć jakie masz kontakty z Zimochem? Znacie się w ogóle? 

Marcin Rekowski: Znamy się, ale kontaktów nie utrzymujemy.

WokółRingu: Nie obawiasz się tego, że przy wyrównanej walce to Krzysztof Zimnoch może zostać ogłoszonym zwycięzcą waszej walki? Promotorzy pomimo niedawnej porażki z Mike’m Mollo wciąż mają poważne plany związane z Krzysztofem. Będziesz starał się zakończyć tą walkę przed czasem na swoją korzyść?

Marcin Rekowski: Taki sport. Jednak nie nastawiam się na wygraną przed czasem. Wyjdzie to wyjdzie.

WokółRingu: Co powiesz tym ludziom, którzy twierdzą, że jesteś już pięściarzem nieco rozbitym? Chyba jednak to nie prawda. Przegrywałeś ostatnio, ale z dobrymi, mono bijącymi pięściarzami.

Marcin Rekowski: Nic im nie powiem. Ja póki co czuje się dobrze, a to co ktoś myśli to jego sprawa.

WokółRingu: Czy wiesz coś już na temat sparingpartnerów, którzy będą pomagać ci przygotowywać się do gali w Wieliczce?

Marcin Rekowski: Na pewno będzie to Nikodem Jeżewski, o reszcie wie mój trener.

WokółRingu: Nie da się nie zauważyć, że masz wielu wiernych fanów, którzy bardzo ci kibicują. Dzięki między innymi wsparciu swoich kibiców  oraz poprzez ciężką Marcin Rekowski osiągnie jeszcze duży sukces na zawodowstwie? 

Marcin Rekowski: Czy osiągnę to nie wiem. Jednak na pewno zrobię wszystko co w mojej mocy, aby tak się stało.

WokółRingu: Miałeś okazję kiedyś w przeszłości sparować z Krzysztofem Zimnochem?

Marcin Rekowski: Tak sparowaliśmy już razem.

WokółRingu: Czy problemu rodzinne, które doskwierały ci podczas przygotowań do walki z Andrzejem Wawrzykiem są już w 100 % za tobą? Skupiasz się tylko i wyłącznie na treningach i przygotowaniach do pojedynku w Wieliczce?

Marcin Rekowski: Z moim synem wszystko w porządku, przeszczep się przyjął i ze spokojną głową mogę się skupiać na treningach.

WokółRingu: Chciałbyś przekazać coś swoim kibicom?

Marcin Rekowski: Serdecznie dziękuję moim kibicom i szczerze pozdrawiam wszystkich wiernych kibiców i dziękuję za to że jesteście.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s