Andrzej Wawrzyk dla WokółRingu: Liczę na dobrą walkę w Stanach.

Zapraszamy do zapoznania się z rozmową, której udzielił nam Andrzej Wawrzyk (33-1, 19 KO). Polski pięściarz kategorii ciężkiej opowiada między innymi o ostatnim pojedynku z Albertem Sosnowskim, ewentualnej walce z Izu UgonogemMariuszem Wachem oraz nawiązuje do walki Krzysztofa Głowackiego z Oleksandrem Usykiem.

WokółRingu: W swojej ostatniej walce pokonałeś Alberta Sosnowskiego. Zwycięstwo to okupiłeś kontuzją oka. Czy już wszystko w porządku u ciebie ze wzrokiem?

Andrzej Wawrzyk: Tam dostałem dość silny kciuk w oko. Był problem z rogówka, dwa tygodnie zażywałem antybiotyk do oka. Teraz jest ono już wyleczone i sprawne. 

WokółRingu: Uważasz, że dobrze zaprezentowałeś się w tej walce? Czy duży wpływ wywarło na ciebie to, iż w tamtym pojedynku nie stał Fiodor Łapin w twoim narożniku?

Andrzej Wawrzyk: Według mnie dość słabo się zaprezentowałem. Na pewno miało też znaczenie brak trenera w narożniku, żeby mnie ostudzić, a trener najlepiej wie jak to robić.

WokółRingu: Kiedy możemy ponownie spodziewać się twojego kolejnego występu miedzy linami?

Andrzej Wawrzyk: Wznowiłem treningi, ruszam się cały czas, ale raczej jakaś walka pewnie dopiero w przyszłym roku.

WokółRingu: Niedawno został opublikowany najnowszy ranking federacji WBO, w którym to zadebiutowałeś. W dywizji ciężkiej zajmujesz 15 pozycje, a więc w najbliższych miesiącach możesz ubiegać się wraz z promotorami o walkę mistrzowską. Taki jest plan na przyszły rok?

Andrzej Wawrzyk: Tak daleko nie wybiegam w przyszłość. Dopiero co pojawił się ten ranking. Nie zawsze my decydujemy. Jak dostaniemy zapytanie o możliwość walki z przyjemnością skorzystamy.

WokółRingu: Jesteś pięściarzem, który jest związany kontraktem z Haymonem. Chcesz walczyć w Stanach, ale na razie tylko raz tam zawalczyłeś. W USA jest wielu zawodników kategorii ciężkiej, więc dlaczego nie możecie znajść dużej walki w Stanach?

Andrzej Wawrzyk: Coś ostatnio gale Haymona zwolniły tempo. Jest ich dużo mniej, czytało się różne rzeczy, ale prawdopodobnie w przyszłym roku mają silnie ruszyć, więc liczę na dobra walkę właśnie w Stanach.

WokółRingu: Przed twoją porażką z Povetkinem, której doznałeś 17 maja 2013 roku w Rosji otwarcie mówiłeś, że zostaniesz mistrzem świata w kategorii ciężkiej. Wiemy, że od tamtego czasu dużo zmieniło się w twoim życiu, miałeś ciężki wypadek samochodowy. Mimo tamtych wydarzeń wróciłeś na drogę ścieżkę zwycięstw. Cel nadal jest taki sam, czyli tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej?

Andrzej Wawrzyk: Cel i marzenie każdego pięściarza, który poświęca wszystko jest to, aby zostać mistrzem. Moje marzenie i cel jest taki sam – dokonać niemożliwego, co nikomu się nie udało i zapisać się w historii. 

WokółRingu: Jesteś ambitnym pięściarzem, więc na pewno boli cie tamta porażka z Povetkinem oraz niechętnie o niej mówisz. Często oglądasz tamten pojedynek? Czy poniekąd wymazałeś już go ze swojej pamięci?

Andrzej Wawrzyk: Był spokój, ale musiałeś przypomnieć (śmiech). Staram się nie wracać do tamtej walki już.

WokółRingu: Gdyby doszło do rewanżu z Aleksandrem Povetkinem to czujesz, że zaprezentowałabyś się o wiele lepiej?

Andrzej Wawrzyk: Myślę, że na pewno lepiej

WokółRingu: Bardzo przeżyłeś porażkę swojego przyjaciela Krzysztofa Głowackiego z Oleksandrem Usykiem? Dobrze znasz „Główkę” i chyba ta porażka zmotywuje go do jeszcze cięższej pracy?

Andrzej Wawrzyk: Pewnie, że przeżyłem. Krzysztof jest moim przyjacielem, przygotowania wszystkie razem, więc przykro jest jak przyjaciel schodzi pokonany, a tutaj jeszcze traci pas, ale znam go, wiem jak go to boli i jak chce szybko odzyskać to co należy do niego .

WokółRingu: Podobno istnieje jeszcze jakaś szansa, aby doszło do walki Joshua – Klitschko. Gdyby tak się stało na kogo stawiasz w tym pojedynku? Młodość czy doświadczeńsze?

Andrzej Wawrzyk:  Stawiałbym na Klitschko. Doświadczenie, wyciągnięcie wniosków z ostatniej walki. Myślę, że by zwyciężył właśnie on.

WokółRingu: Niedawno Izu Ugonoh przyznał, że bardzo cię lubi i szanuję, ale chciałby zmierzyć się z tobą, podobnie jak z Arturem Szpilką w ringu. Andrzej Wawrzyk jest na tak?

Andrzej Wawrzyk:  Również bardzo lubię Izu. To fantastyczny, ciekawy człowiek, ale jak będzie propozycja to również nie odmowie takiej rywalizacji. To jest nasz biznes.

WokółRingu: 5 listopada miała się odbyć gala PBN w Krakowie, gdzie miałeś walczyć z Mariuszem Wachem. Jednak ostatecznie najpierw ty musiałeś wycofać się z tego pojedynku, a później została odwołana całą gala. Rozumiem, że ty nadal jesteś zainteresowany walką z Mariuszem na przykład w przyszłym roku?

Andrzej Wawrzyk: Oczywiście. Jeżeli dalej będzie zainteresowanie naszym pojedynkiem to pewnie do niego dojdzie.

WokółRingu: Ostanie swoje sześć walk wygrałeś przed czasem. Szczególnie dobrze zaprezentowałeś się na tle Marcina Rekowskiego. Czujesz, że teraz twoje ciosy ważą dużo więcej i możesz zakończyć walkę w każdym momencie?

Andrzej Wawrzyk:  Ciosy na pewno ważą. Zbudowałem dość dużą masę mięśniową, poprawiłem siłę ciosu, ale puncherem nigdy nie będę, co rani z każdej ręki.

WokółRingu: Jaki jest twój typ na pojedynek Zimnoch – Rekowski?

Andrzej Wawrzyk: Z całego serca kibicuje Marcinowi Rekowskiemu. Obstawiam jego zwycięstwo przez KO w piątej rundzie.

WokółRingu: Tomasz Adamek przyznał niedawno, że myśli dość poważnie o powrocie na ring. Tomasz powiedział, że chciałby walki z dobrym rywalem. Może Andrzej Wawrzyk byłby odpowiednim wyborem? Już od dawna przyznajesz, że chciałbyś zmierzyć się z „Góralem”.

Andrzej Wawrzyk: Zaraz, zaraz. Ze wszystkimi chcesz mnie konfrontować? Spokojnie. Jak będą propozycje, usiądziemy, ustalimy. Już mam dużo walk, więc wybieram najciekawsze opcje.

WokółRingu: Chciałbyś przekazać coś swoim kibicom?

Andrzej Wawrzyk: Pozdrawiam wszystkich kibiców, którzy mi kibicują i są ze mną cały czas.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s