Robert Parzęczewski dla WokółRingu: Na wszystko przyjdzie czas. Na duże walki w moim wykonaniu też.

Zapraszamy do zapoznania się z rozmową, której udzielił nam Robert Parzęczewski (14-1, 8KO). Robert opowiada między innymi o ostatnim występie na gali w Kaliszu, ewentualnym rewanżu z Jessym Luxembourgerem oraz dalszych planach na przyszłość.

WokółRingu: Twoja ostatnia walka odbyła się 24 września w Kaliszu. Pokonałeś wówczas przed czasem Bekę Aduashviliego. Czy jesteś zadowolony z tamtego pojedynku? Widać było od początku, że górowałeś nad oponentem warunkami fizycznymi.

Robert Parzęczewski: Zadowolony jestem z wyniku walki, ale nie koniecznie z całego jej przebiegu. Jak przeważnie, zbyt spięty wyszedłem do ringu i za bardzo chciałem trafić mocno. Jak już mnie trener Grzegorz Krawczyk uspokoił wszystko szło po naszej myśli.

WokółRingu: Kiedy możemy spodziewać się twojej kolejnej zawodowej walki?

Robert Parzęczewski: Co do terminu mojej najbliższej walki na dzień dzisiejszy nic mi nie wiadomo. Może się uda jeszcze zaboksować w tym roku w grudniu, a jak nie to pewnie na początku przyszłego roku.

WokółRingu: Swoje ostatnie walki wygrywasz bardzo szybko przed czasem. Jednak chyba nie jesteś do końca zadowolony z poziomu swoich rywali?

Robert Parzęczewski: Jestem młodym zawodnikiem, który ciągle się uczy i ma dużo rzeczy do poprawy. Ufam swoim trenerom, promotorowi Mariuszowi Grabowskiemu i doskonale zdaje sobie sprawę, że każda walka, nawet ze słabszym zawodnikiem daje mi doświadczenie i możemy sprawdzić kolejne wytrenowane akcje i odruchy. Na wszystko przyjdzie czas. Na duże walkiw moim wykonaniu też.

WokółRingu: Kiedy realnie możliwe jest, że odbędzie się twój rewanż z Jessym Luxembourgerem? To właśnie ten francuski pięściarz „zabrał” ci zero z rekordu…

Robert Parzęczewski: Nie wiem. To nie ode mnie zależy. Ja na rewanż byłem gotowy nawet od razu po walce. Czy dojdzie i kiedy do naszej drugiej walki? Trzeba pytać promotora lub Jessyego – czy w ogolę chce jeszcze raz ze mną walczyć. Dać mi szanse i  możliwość rewanżu.

WokółRingu: Czy byłbyś chętny i gotowy, żeby na przykład pojechać na rewanż z Jessym do Francji? 

Robert Parzęczewski:  Tak. Jeżeli byłaby taka propozycja to zgodziłbym się na to, oczywiście w odpowiednim terminie.

WokółRingu: To, że chcesz kończyć każdą walkę przed czasem jest twoim atutem, ale czy też nie uważasz, że może cię to zgubić. Przecież, kiedy chcesz kogoś znokautować to ten nokaut nie przychodzi. Z lepszymi rywalami może tak być?

Robert Parzęczewski: Dokładnie. Chęć za wszelką cenę nokautu jest zgubne i wtedy kiedy chce wygrać walkę danym ciosem, daną akcją – nie wychodzi mi to i się tylko męczę, a kończę rywali w momencie, kiedy jestem rozluźniony i spokojny.

WokółRingu: Ile razy oglądałeś i analizowałeś przegrany pojedynek z Luxembourgerem? Dlaczego wtedy walka potoczyła się tak, a nie inaczej? Wiesz jak pokonać Jessyego w rewanżu?

Robert Parzęczewski: Nie liczę, ile razy oglądałem walkę z tym czy innym zawodnikiem, ale parę razy ją oglądałem. Wtedy przegrałem z samym sobą, nie z rywalem, ale nie chce już do tego wracać. Już jest wszystko poukładane. Jak wygrać z Jessym w rewanżu? Po prostu boksować, zadawać ciosy, pracować przednią ręką, a nie napalać się na jeden kończący cios jak wtedy.

WokółRingu: Jesteś młodym pięściarzem, który wzbudza emocję wśród kibiców.  Kiedy możemy spodziewać się dużej walki z twoim udziałem, walki, którą udowodnisz, że stać cię na dużo w tym sporcie? Na takie walki czekają młodzi pięściarze.

Robert Parzęczewski: To pytanie trzeba kierować do promotora. Ja skupiam się na treningu, na robocie na sali. Jeżeli Mariusz uzna, że jestem gotowy walczyć o jakieś znaczące pasy, tytuły czy mocne walki i będą finanse na porządne przygotowanie to będą takie walki, ale uważam, że i tak jak na tym etapie kariery mam mocnych rywali przecież na przykład: Daku walczył z Darkiem Sękiem chyba w dwudziestej któreś walce, a Salukhutdzinau z Norbertem Dąbrowskim w szesnastej.

WokółRingu: Jakie plany na twoją karierę ma promotor Mariusz Grabowski?

Robert Parzęczewski: O to jaki ma plany promotor na moja karierę trzeba się bezpośrednio pytać Mariusza. Ja wiem z walki na walkę, z kim i o co walczę.

WokółRingu: Jak reagujesz na to, że Piotr Podłucki twierdzi, że poradziłby sobie z tobą w ringu bez problemów. W ogóle zwracasz na takie opinie uwagę?

Robert Parzęczewski: Co myśli Piotr to jego sprawa. Ja sobie nawet nie zaprzątam nim głowy i robię swoje.

WokółRingu: Z kim chciałbyś się zmierzyć w najbliższych czasie? Interesują cie walki polsko-polskie? Jeśli tak to z jakim polskim zawodnikiem widziałbyś się w walce? 

Robert Parzęczewski: Dobór przeciwników zostawiam trenerom, promotorowi oraz matchmakingowi. 

WokółRingu: Chciałbyś przekazać coś swoim kibicom?

Robert Parzęczewski: Pozdrawiam wszystkich kibiców boksu oraz hejterów, bez których nie byłoby tak śmiesznie jak jest przed walkami czytając ich wypociny (śmiech).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s