Przemysław Runowski dla WokółRingu: Nie ukrywam, że będę chciał skraść show we Wrocławiu.

Zapraszamy do zapoznania się z rozmową, której udzielił nam Przemysław Runowski (12-0, 2KO). 22-letni utalentowany polski pięściarz opowiada między innymi: o swojej ostatniej walce z Elmo Trayą, przygotowaniach do kolejnej walki, potencjalnej walce z Michałem Syrowtką oraz planach na przyszły rok. Przemysław kolejną zawodową walkę stoczy 10 grudnia na gali we Wrocławiu. Rywalem Polaka będzie Mykola Vovk.

WokółRingu: Ostatnią zawodową walkę stoczyłeś 20 sierpnia na gali Szeremeta – Ouma w Międzyzdrojach. W ringu zaprezentowałeś się bardzo dobrze. Pokonałeś zdecydowanie na punkty Elmo Trayę i tym samym zdobyłeś pas WBC Youth Intercontinental kategorii super lekkiej. Jak wspominasz tamtą walkę? To twój najlepszy jak dotąd występ na zawodowych ringach? Przeciwnik był wymagający.

Przemysław Runowski: Tak. Ostatnia walka była ciężka, ponieważ przeciwnik nie przyjechał się przewrócić, a zamierzał wygrać, do tego miał mocny cios i dobry rekord. Takie walki kształtują powoli charakter i pokazują, czy warto w ciebie inwestować.

WokółRingu: Po raz kolejny w ringu zaprezentujesz się kibicom 10 grudnia na gali Włodarczyk – Harth we Wrocławiu. Jak idą przygotowania do kolejnej walki?

Przemysław Runowski: Przygotowania idą dobrze. Właśnie zakończyliśmy najcięższy okres sparingów. W następnym tygodniu jeszcze trzy sparingi, ale to bardziej „na oczko”, refleks, obronę, dokładność i ostatni tydzień to tarcza oraz łapanie świeżości.

WokółRingu: Twoim rywalem 10 grudnia we Wrocławiu będzie Mykola Vovk (12-1, 8KO), który w swoim ostatnim występie pokonał na punkty niezwyciężonego wcześniej Krzysztofa Kopytka. Jak postrzegasz tego rywala? Jesteś zadowolony z wyboru oponenta?

Przemysław Runowski: Jestem zadowolony z wyboru rywala. Szanuje go za to co robi. Obaj wiemy, że boks to ciężki kawałek chleba. On jeszcze do tego pracuje. Także na pewno podchodzę do rywala z szacunkiem.

WokółRingu: 25-letni Vovk będzie dla ciebie trudnym rywalem? Czy nie dostrzegasz w boksie Ukraińca niczego szczególnego i uważasz, że poradzisz sobie łatwo z nim?

Przemysław Runowski: Myślę, że będzie trudnym rywalem – idzie do przodu, bije mocne obszerne ciosy.

WokółRing: Po walce z Elmo Trayą przyznałeś, że był to zawodnik, który był najmocniej bijącym pięściarzem, z którym przyszło ci się zmierzyć na zawodowych ringach. Szybko oswoiłeś się z siłą ciosu Filipińczyka w tamtej walce?

Przemysław Runowski: Tak, rywal mocno bił, czułem przez łokieć. Na szczęście mam niezła obronę i też dzięki tej obronie wygrałem walkę. Kiedy zawodnik nie trafia, bije na łokcie zniechęca się, a  wtedy ty masz swoje 5 minut na opanowaniu sytuacji w ringu i ja to zrobiłem.

WokółRingu: Oczywiście jesteś faworytem w walce z Vovk’em. Jeśli wygrasz z nim to będzie można w pełni stwierdzać, że ten rok był bardzo dobry dla ciebie. Podobnie uważasz? Twoi ostatni rywale nie tylko mają dobre rekordy, ale przede wszystkim dzięki takim walką możesz się rozwijać.

Przemysław Runowski:  Miałem dobrym zawodników. Tak jak już powiedziałem wcześniej – z takich walk mogę się cieszyć i nabierać doświadczenia.

WokółRingu: Czy są już jakieś wstępne plany i zaplanowane twoje starty na przyszły rok?

Przemysław Runowski: Na razie nic nie wiem. Słyszałem coś o wstępnych galach w 2017 roku, ale staram się skupiać tylko na 10 grudnia.

WokółRingu:  Często patrząc na swój rekord myślisz sobie, że tych nokautów mogłoby być trochę więcej? Czy kompletnie nie zwracasz na to uwagi i koncentrujesz się tylko na wygranych, nie ważne w jakim stylu?

Przemysław Runowski: Szczerze? Mogłoby być o dwa więcej. Wyjaśnię dlaczego – ponieważ pierwsze dwie walki, jakie miałem na zawodowstwie toczyłem z zawodnikami, z którymi mógłbym wygrać przed czasem, ale nie udało się, ponieważ zabrakło doświadczenia, zimnej głowy – że tak powiem. Następnie już był Szot, Janik, Litkiewicz, Lora, Blanco – to nie są zawodnicy, którzy przegrywają przed czasem.  Jeżdżą po całym świecie i pokazują swoje charaktery. Mógłbym mieć rekord 12-o, 12 KO, ale to nie zależy ode mnie, tylko od promotora tak naprawdę. Jeżeli upatrzą sobie jedną ładna cegiełkę to budują z niej dom tanim i słabym materiałem, nie patrząc na dobry materiał z boku. I tak powstaje dom, który później się wali i jest wielkie rozczarowanie. Szkoda tylko, że cierpią na tym inni. Jeśli, ktoś ma wątpliwości co do mojego ciosu niech wyjdzie ze mną do ringu.

WokółRingu: Kiedy czytamy jakieś opinie i wypowiedzi na twój temat to bardzo często są one bardzo pozytywne i miłe. Wielu twierdzi, że jesteś bardzo utalentowanym pięściarzem. To na pewno bardzo miłe. Cieszą cię takie opinie?

Przemysław Runowski: Ciesze się, że są takie opinie. Mam nadzieje, że ci, co wierzą kiedy się przekonają, że warto było.

WokółRingu: Od pewnego czasu podkreślasz, że bardzo chciałbyś walki z Michałem Syrowatką. Michał niedawno przyznał, że jest zainteresowany taką ewentualną konfrontacją, jednak nie chciałby, aby doszło do waszej walki na gali Andrzeja Wasilewskiego. Myślisz, że w przyszłym roku możemy spodziewać się walki Runowski – Syrowatka?

Przemysław Runowski: Ja robię swoje, Michał robi swoje. Życzę mu jak najlepiej. Jeśli byłaby jakaś fajna propozycja zaboksowania z Michałem to na pewno bym ja rozpatrzył, ale musiała by być dobra, bo nasza walka byłaby walką, która reprezentowałaby poziom sportowy, a nie medialny… Dlaczego, ci którzy mają talent mają zarabiać mniej od tych, którzy tylko potrafią gadać, a do ringu wchodząc nic nie pokazują? Chętnie zobaczył bym też pojedynek Michała z tym moim ostatnim Filipińczykiem. I wtedy można byłoby pogadać.

WokółRingu: Odczuwasz, że promotorzy coraz to bardziej wierzą w twój talent i potencjał i mają poważne plany względem twojej osoby? 

Przemysław Runowski:  Mam taką nadzieję, że wierzą i mam też nadzieję, że widzą to co robię.

WokółRingu: Jak chciałbyś, aby przebiegała twoja walka z Vovk’em? Jesteś gotowy na wszytko w wykonaniu Ukraińca?

Przemysław Runowski: Nie ukrywam, że będę chciał skraść show. Postaram się zaboksować najlepiej jak potrafię. Chciałbym, żeby też w moim wykonaniu było dużo kombinacji ciosów i elektryzujące wymiany. Czas pokażę.

WokółRingu: Jakie masz plany na 2017 rok? Być może jednym z nich jest występ na gali Polsat Boxing Night w walce z Michałem Syrowtaką?

Przemysław Runowski: Tak jak powiedziałem wcześniej – nie skupiam się na 2017 roku. Liczy się 10 grudnia i to pytanie do moich promotorów po walce. Ja mogę tylko gdybać, ale jak już tak pytasz. To powiem ci, że chętnie zaboksowałbym  z Ricky’m Burns’em (41-5-1, 14KO)- mistrzem świata WBA.

WokółRingu: Chciałbyś przekazać coś swoim kibicom?

Przemysław Runowski: Wszystkim kibicom, którzy dobrze mi życzą oraz ślą ciepłe słowa serdecznie pozdrawiam.

Zapraszamy również na:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s