Przemysław Opalach dla WokółRingu: Planuję w 2017 roku stoczyć wyjątkową walkę.

Zapraszamy do zapoznania się z rozmową, której udzielił nam Przemysław Opalach (23-2, 19KO). W wywiadzie Przemek Opalch nawiązuje między innymi do swojej ostatniej walki, w której  zdobył pas WBF, kolejnej zawodowym pojedynku, planach na 2017 rok, walkach z innymi polskimi pięściarzami, czy też warunkach, w jakich trenuje na co dzień.

WokółRingu: W ostatniej walce, którą stoczyłeś 10 września tego roku pokonałeś przez TKO w 3 rundzie doświadczonego pięściarza z Kenii – Daniel’a Wanypnyi’a. Dzięki tej wygranej zdobyłeś pas mistrza świata WBF w kategorii super średniej. Ta wygrana i zdobycie tegoż pasa to jeden z największych sukcesów w twojej zawodowej karierze? Czy po prostu traktujesz tą wygraną, jak każdą inną?

Przemysław Opalach: Tak, była to bardzo ważna walka w mojej karierze.

WokółRingu 7 maja walczyłeś na gali w Tarnowie z Ericlese’m Torres’em Marin’em. Wygrałeś tą walkę na punkty, jednak jak podkreśli po walce kibice i eksperci zaprezentowałeś się w ringu zdecydowanie słabiej, niż potrafisz. Słaba postawa wynikała głównie z tego, że bardzo zależało ci, aby dobrze zaprezentować się kibicom, ponieważ walka była transmitowana przez telewizje Polsat Sport? Chyba trochę cię to spięło.

Przemysław Opalach: Dokładnie, byłem stremowany. Świadomość transmisji na żywo w tym wypadku bardzo zestresowała mnie.

WokółRingu Kiedy możemy spodziewać się twojej kolejnej zawodowej walki? Wiesz już, pod jaki konkretny termin masz się przygotowywać?

Przemysław Opalach:  W ciągu najbliższych dwóch tygodni podam termin walki i nazwisko mojego przeciwnika.

WokółRingu 2016 rok dobiegł końca. Jakbyś ocenił go w swoim wykonaniu? Chyba, jak najbardziej pozytywnie – stoczyłeś pięć zwycięskich walk, powróciłeś na antenę telewizji Polsat i oczywiście zdobyłeś pas WBF.

Przemysław Opalach: Rok 2016 był bardzo udany. Dziękuje szczególnie telewizji Polsat Sport za możliwość pokazania się na wizji.

WokółRingu Masz jakieś konkretne cele na przyszły 2017 rok? Rozważasz walki wyłącznie w Polsce, czy również te zagraniczne opcję, które jak sam przyznajesz często otrzymujesz?

Przemysław Opalach:  Chciałbym stoczyć co najmniej cztery zawodowe pojedynki. Oczywiście  rozważam również walki zagraniczne.

WokółRingu Według portalu boxrec.com jesteś sklasyfikowany jako numer 1 w wadze super średniej w Polsce. Jednak, czy interesują cię walki z innymi Polakami?  Jest kilka ciekawych nazwisk w tej wadze na przykład: Tomasz Gargula, czy Andrzej Sołdra. Rozważasz w przyszłym roku walki z jakimiś Polakami?

Przemysław Opalach: Niestety nie, gdyż nie odpowiadają mi warunki, jakie  proponują promotorzy polskich zawodników.

WokółRingu Jaki główny cel ma Przemysław Opalach w tym sporcie? Wiemy, że masz bardzo dobry rekord, duży współczynnik wygranych przed czasem, na koncie ciekawe tytuły. Masz już jednak 30 lat i chyba wciąż czekasz na naprawdę wielka walkę?

Przemysław Opalach: Dokładnie. Planuję jeszcze w 2017 roku stoczyć wyjątkową walkę.

WokółRingu Wszyscy pamiętamy, jaki przebieg miała twoja walka z Gerad’em Ajetovic’em, którą przegrałeś na punkty w Olsztynie w 2013 roku. Od momentu tamtej przegranej stoczyłeś 11 zwycięskich walk. Często wracasz myślami do tamtej przegranej? Chciałbyś, żeby doprowadzono do waszego rewanżu? Dzięki temu mógłbyś się sprawdzić, na przykład, jakich dokonałeś postępów ringowych przez ten czas.

Przemysław Opalach:  W moich najbliższych planach nie przewiduje rewanżu z Ajetovic’em

WokółRingu Mógłbyś opowiedzieć trochę o warunkach w jakich trenujesz i z kim? Nie zawsze jak sam mówisz jest lekko.

Przemysław Opalach: W Olsztynie ciężko o znakomite warunki do przygotowań – brak sparingpartnerów i finansów, aby takowych zaprosić i opłacić – to główne problemu.

WokółRingu 25 lutego w Alabamie Andrzej Wawrzyk stanie na przeciw Deontay’a Wilder’a w walce o pas WBC kategorii ciężkiej. Jak uważasz, Andrzej ma szanse sprawić niespodziankę i pokonać mistrza?

Przemysław Opalach: Każdy w boksie ma szanse sprawić niespodziankę i tym bardziej w wadze ciężkiej. Będzie to trudne, ale przecież nic nie jest niemożliwe.

WokółRingu Chciałbyś przekazać coś swoim kibicom?

Przemysław Opalach:  Chciałbym podziękować wszystkim, którzy mnie wspierają w mojej karierze sportowej. Duże podziękowania należą się moim trenerom: Marek Majewski i Adrian Turkowski. Dzięki im jestem tutaj, gdzie jestem teraz. Chcę także podziękować też sponsorom i przyjaciołom takim, jak Dariusz Kaźmierczak , Jacek Samolyk i Jacek Jonczak.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s