Michał Syrowatka: Zależy mi na wielkich walkach. | #wokółringuboks.

Zapraszamy do zapoznanie się z rozmową, której udzielił nam Michał Syrowatka (17-1, 6 KO). Kolejną zawodową walkę Michał stoczy 22 kwietnia na gali w Legionowie. W pojedynku zakontraktowanym na 6 rund Syrowatka zmierzy się z Krzysztofem Szotem (20-20-2, 5 KO).

WokółRinguBoks: 25 lutego na gali w Szczecinie walczyłeś z Elmo Trayą (11-3, 8 KO). Pojedynek był bardzo dobry w twoim wykonaniu i zastopowałeś Trayę w rundzie numer 7. Jednak walka była emocjonująca, również dlatego między innymi, iż w 2 rundzie przyjąłeś bardzo mocny cios Trayi. Widać było, że byłeś wtedy w kryzysie. Ostatecznie w inteligentny sposób dotrwałeś do końca tegoż starcia. Po pojedynku powiedziałeś, że paradoksalnie to dobrze, że miałeś ten kryzys w 2 rundzie. Jesteś zadowolony ze swojego występu w walce z Elmo Trayą?

Michał Syrowatka: Tak, jestem zadowolony ze swojego pojedynku z Elmo Trayą. Oglądając walkę w internecie muszę przyznać, że faktycznie wyglądało to gorzej, niż sam się czułem w walce. Brakuje mi trochę doświadczenia w sytuacji tego typu, ale jestem pewien,  że jeśli przydarzy się mi  kiedyś przyjąć mocny cios to już będę wiedział co robić.

WokółRinguBoks: Po walce padła trafna opinia, że taka walka odróżnia chłopaka od mężczyzny. Można powiedzieć, że ty zdałeś ten test w pojedynku z Trayą. Podobnie uważasz?

Michał Syrowatka: Dokładnie, tak uważam. Traya to mocno bijący chłopak, przyjąłem cios i przetrwałem kryzys, a od kolejnej rundy dalej boksowałem swoje.

WokółRinguBoks: Kolejną zawodową walkę stoczyć już 22 kwietnia na gali w Legionowie. Zapewne jesteś zadowolony, że nie będziesz musiał czekać zbyt długo na kolejny pojedynek w swoim wykonaniu. Jesteś pięściarzem, który woli walczyć często?

Michał Syrowatka:  Tak, już 22 kwietnia na gali w Legionowie będzie można kolejny raz obejrzeć mnie w ringu. Oczywiście, że cieszę się, iż nie muszę czekać po pół roku na kolejną walkę, jak to miało miejsce wcześniej. Zdecydowanie lubię walczyć często.

WokółRinguBoks: Jak idą przygotowania do walki na gali w Legionowie? Rozumiem, że do kolejnej walki będziesz głównie przygotowywał się w Białymstoku pod okien trenera Andrzeja Liczika?

Michał Syrowtaka: Przygotowania idą dobrze – żadnych kontuzji ani problemów, Do walki przygotowuję się z Andrzejem Liczikiem, ale w Warszawie trenujemy w Akademii Walki u Sebastiana Skrzecza.

WokółRinguBoks: Przez jakiś czas twoim szkoleniowcem był Andrzej Gmitruk, który również pełnił funkcje twojego współpromotora. Trener Gmitruk w ostatnim czasie zrezygnował ze współromowania twojej osoby. Uważasz, że to odpowiednia decyzja? Chciałbyś się jakoś do tego odnieść? 

Michał Syrowatka: Coż, Pan Andrzej Gmitruk podjął taką, a nie inną decyzję, najprawdopodobniej ze względów zdrowotnych. Na szczęście z tego, co widzę zdrowie się u niego mocno się poprawia, organizuje gale i prowadzi treningi. Bardzo się cieszę, i oby zdrowie dalej mu służyło.

WokółRinguBoks: Teraz twoim głównym szkoleniowcem jest Andrzej Liczik. Jesteś zadowolony z tej współpracy? Na pewno znacie się z trenerem Liczikiem bardzo dobrze. Przekłada się to również na pozytywną atmosferę na sali oraz dobre rozumienie się podczas pojedynków?

Michał Syrowatka: Ze współpracy z Andrzejem Liczikiem jestem bardzo zadowolony, znamy się i rozumiemy bardzo dobrze i to przekłada się na atmosferę na sali i podczas walki.

WokółRinguBoks: Czujesz, że w końcu coś ponownie zaczyna się dziać w twojej karierę? To, że umiesz boksować to wszyscy wiemy, ale ważne jest także to, aby promotorzy na ciebie stawiali. Bez wątpienia odczuwasz wsparcie swoich wiernych kibiców, ale czy również widzisz, że promotorzy nadal chcą na ciebie stawiać i wiążą z twoją osobą poważne plany?

Michał Syrowatka: Czuję że coś choć odrobinę ruszyło, między innymi to, że w ciągu 4 miesięcy stoczę 2 walki mówi samo za siebie. Poza tym w bieżącym roku mam stoczyć jeszcze dwie. Oczywiście zależy mi na wielkich walkach, ale spokojnie, małymi kroczkami muszę do tego dojść.

WokółRinguBoks: Czy wiesz już wstępnie na ile zakontraktowany będzie twój pojedynek na gali 22 kwietnia? Wiesz coś już na temat swojego ewentualnego przeciwnika na galę w Legionowie?

Michał Syrowatka: Walka w Legionowie będzie tylko 6-rundowa, ze względu na to, że trochę z nienacka się o niej dowiedziałam i nie mogłem przejść całego okresu przygotowawczego. Z tego co mi wiadomo moim przeciwnikiem ma być Krzysztof Szot.

WokółRinguBoks: 24 czerwca w Gdańsku odbędzie się kolejna gala Polsat Boxing Night. W głównej walce wieczoru wystąpi Tomasz Adamek. Ponadto na gali zobaczymy Mateusza Masternaka oraz najprawdopodobniej Adama Balskiego. Istnieje możliwość, że 24 czerwca w Gdańsku zaprezentuję się w ringu również Michał Syrowatka?

Michał Syrowatka: Na razie nikt nie kontaktował się ze mną w sprawie występu na gali PBN w Gdańsku. Jednakże mam wielką nadzieję że jednak ktoś będzie zainteresowany moim występie na tej gali.

WokółRinguBoks: Jakiś czas temu wspominałeś, że gdyby miało już dojść do twojej walki z Przemysławem Runowskim to chciałbyś, aby to waszego pojedynku nie doszło na gali Andrzej Wasilewskiego. Gdyby pojawiła się oferta walki Syrowatka – Runowski na PBN to byłbyś zainteresowany taką ewentualną sportową rywalizacją?

Michał Syrowatka: Oczywiście, mógłbym być zainteresowany taką walką, na fajnej gali i za odpowiednie pieniążki jak najbardziej.

WokółRinguBoks: 22 kwietnia na gali w Leginowie w głównej walce wieczoru Krzysztof Zimnoch zmierzy się z Michaelem Grantem. Jaki jest twój typ na ten pojedynek? Dobrze wiemy, ze Grant miał długą przerwę od ostatniej walki, ale ostatnią rzeczą, którą  trafi pięściarz to cios. Myślisz, że Grant może mocno tracić i zastopować Zimnocha?

Michał Syrowatka: To jest boks, jeden cios może zmienić przebieg walki, ale wierzę w Krzyśka i w jego zwycięstwo.

WokółRinguBoks: 15 kwietnia w Glasgow dojdzie do walki o pasy WBA, IBF i IBO w twojej kategorii wagowej. W ringu zmierzą się Ricky Burns (41-5-1, 14 KO) oraz Julius Indongo (21-0, 11 KO). Na kogo stawiasz w tym pojedynku i dalczego?

Michał Syrowatka: W tym pojednyku stawiam na Ricky’ego Burnsa. Indongo widziałem w walce z Troyanowskim, nie zlekceważy go jak Eduard i powinien go wypunktować.

WokółRinguBoks: Jeśli pojawiłaby się możliwość walki ze zwycięzcą pojedynku Burns – Indongo to byłbyś gotowy zaryzykować i już teraz zawalczyć o pas mistrza świata? Czy może uważasz, że na taką walkę jest jeszcze trochę za wcześnie dla ciebie?

Michał Syrowatka: Jeśli pojawiłaby się możliwość walki ze zwycięzcą, nawet przez chwilę bym się nie zastanawiał.

WokółRinguBoks: Najwięcej pięściarz wynosi ze swoich walk, jednak także bardzo ważne są wartościowe sparingi. Przed rewanżowym bojem z Rafałem Jackiewiczem sparowałeś między innymi z Viktorem Postolem na Ukrainie. Macie w planach kolejne takie ciekawie sparingi?

Michał Syrowatka: Na razie nie rozmawialiśmy na ten temat ani z trenerem ani promotorem. Jednak na pewno pomyślimy o tym i mam nadzieje, że jeszcze kiedyś uda się wspólnie trenować.

WokółRinguBoks: Przez ostatnie miesiące ciągle poskreślałeś, że nie jesteś do końca zadowolony z tego, jak prowadzona jest twoja kariera. Teraz się to zmieni? Rozmawiałeś na ten temat z promotorami? 

Michał Syrowatka: W tym momencie nie myślę o tym jak jest prowadzona jest moja kariera. Skupiam się na walkach, a całą resztę zostawiam w rękach promotorów.

WokółRinguBoks: Rozważacie powoli walki o jakieś pasy ważniejszych federacji, abyś plasował się na wysokich pozycjach w światowych rankingach, czy bardziej liczycie na jakąś szansę dużej walki za granicą, aby tam odnieść wielkie zwycięstwo i uwodnić swą wartość.

Michał Syrowatka: Tak, rozważamy walki o jakieś pasy, żeby tak jak mówiłeś pojawić się w rankingach, ale jednocześnie szukamy szansy jakiejś dużej walki za granicą.

WokółRinguBoks: Kategoria super lekka jest tą w której będziesz kontynuował karierę jak najdłużej, czy  myślisz nad zmianą kategorii wagowej?

Michał Syrowatka: Kategoria super lekka jest dla mnie bardzo dobra, nie ma większych problemów z osiągnięciem limitu, a czuję się coraz silniejszy, tak więc zamierzam tu jeszcze trochę namieszać.

WokółRinguBoks: Chciałbyś przekazać coś swoim kibicom?

Michał Syrowatka: Kibiców jak zwykle bardzo mocno pozdrawiam i dziękuję za wsparcie z ich strony, które bardzo wiele dla mnie znaczy. Liczę, że ciągle będziecie mnie wspierać i razem będziemy mogli cieszyć się z kolejnych wygranych.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s