Kamil Szeremeta: Mam wszystko, aby zostać mistrzem świata.| #wokółringuboks.

Zapraszamy do zapoznania się z rozmową, której udzielił nam Kamil Szeremeta (15-0, 2 KO). Kamil kolejny zawodowy pojedynek stoczy już 22 kwietnia na gali w Legionowie. Przeciwnikiem w walce zakontraktowanej na 8 rund będzie doświadczony Sebastian Skrzypczyński (12-14-2, 5 KO).

WokółRinguBoks: 25 lutego na gali w Szczecinie mierzyłeś się z Jose Antonio Villalobosem (9-4-2, 5 KO). Pojedynek wygrałeś zdecydowanie na punkty na dystansie 8 rund. Jednak, jak sam przyznajesz – rywal nie do końca chciał podjąć walkę . Jesteś zadowolony z tego, jak udało ci się zaprezentować na tle argentyńskiego pięściarza? 

Kamil Szeremeta: Nie jestem do końca zadowolony z występu, bo mało brakowało do wygrania przed czasem. Nastawieni byliśmy na ciężkie 8 rund i wymiany, a tymczasem rywal skupił się bardziej na defensywie, niż podjęciu walki.

WokółRinguBoks: 17 września na gali Głowacki – Usyk w Gdańsku Villalobos walczył o tytuł młodzieżowego mistrza świata WBC kategorii super półśredniej z Patrykiem Szymańskim (17-0, 9 KO). Po końcowym gongu sędziowie jako zwycięzcę tamtego pojedynku wskazali Szymańskiego, jednak jak przyznaje wielu obserwatorów oraz ty sam – Patryk Szymański nie wygrał wtedy tego pojedynku, a „ratować” musieli go sędziowie. Zatem Szymański miał duże problemu w ringu z Villalobosem, ty natomiast pokonałeś go pewnie. Jesteś zadowolony, iż udało ci się wygrać taki korespondencyjny pojedynek z Patrykiem? 

Kamil Szeremeta: Tak jak wspominałem wcześniej – nie jestem do końca zadowolony, ponieważ wiem, że stać mnie na więcej. Jest we mnie duży potencjał, który musi eksplodować, a jeszcze to nie nastąpiło.

WokółRinguBoks: Kolejną zawodową walkę stoczysz już 22 kwietnia na gali w Leginowie. Twoim rywalem w pojedynku zakontraktowanym na 8 rund będzie doświadczony Sebastian Skrzypczyński (12-14-2, 5 KO). Jak idą przygotowania do występu na gali w Legionowie?

Kamil Szeremeta: Wszystko idzie ku dobremu. Nie ma kontuzji, jest zdrowie, jest bojowe nastawienie –  także wszystko jest git.

WokółRinguBoks: Pomimo, iż Skrzypczyński nie ma zbyt imponującego rekordu to chyba możesz być zadowolony z tego rywala. Sebastian to pięściarz, który w ringu próbuje wywierać pressing, nie cofa się i zawsze walczy o wygraną. Twoi ostatni rywale walczyli raczej z defensywy. Jesteś zadowolony, że 22 kwietnia zmierzysz się z Sebastianem Skrzypczyńskim?

Kamil Szeremeta: Jak najbardziej. Sebastian to zawodnik, który zawsze zostawia serce w ringu. Dziękuję promotorom za zakontraktowanie Sebastiana.

WokółRinguBoks: Myślisz, że Skrzypczyński może sprawić ci jakieś problemy w ringu? Czy jeśli zaboksujesz na swoim poziomie to powinieneś sobie poradzić łatwo. 22 kwietnia postarasz się o wygraną przed czasem?

Kamil Szeremeta: Nie nastawiam się na wygraną przed czasem. Jeśli mam wygrać to przyjdzie to samoczynnie. Liczę na to, że Skrzypczyński będzie w dobrej formie, abyśmy stworzyli dobre widowisko dla kibiców.

WokółRinguBoks: Od pewnego czasu jesteś oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Europy kategorii średniej. Aktualnie tytuł posiada Emanuele Blandamura (26-2, 5 KO). Pojedynek 22 kwietnia w Legionowie to ostatni tzw. „przystanek” przed walką o tytuł?

Kamil Szeremeta: Czy ostatni to się okaże. Jest jeszcze kilka ciekawych gal, a walka z Blandemurą jak na razie nie jest zakontraktowana na sztywno. Ja nie mam zamiaru czekać bezczynnie. Chcę pozostać aktywny.

WokółRinguBoks: Emanuele Blandamura – jakbyś ocenił umiejętności bokserskie tego pięściarza? 

Kamil Szeremeta: To dobry pięściarz, ale jestem gotowy na takie wyzwanie. Pas będzie mój.

WokółRinguBoks: Najprawdopodobniej walka Szeremeta – Blandamura odbędzie się we Włoszech, czyli na terenie rywala. Nie obawiasz się trochę tego, że jeśli nie zastopujesz rywala to sędziowie mogą po prostu cię oszukać w takim pojedynku?

Kamil Szeremeta: Nie obawiam się tego. Pojadę, zrobię swoje i wrócę z pasem. Nie ma innej opcji. Kamil Szeremeta będzie mistrzem Europy.

WokółRinguBoks: 24 czerwca na gali Polsat Boxing Night w Gdańsku wróci na ring Tomasz Adamek (50-5, 30 KO). Według ciebie powrót na ring „Górala” to dobry pomysł?

Kamil Szeremeta: Pewnie, że dobry. Tomek nadal jest dobrze znanym pięściarzem w Polsce, nadal ma nazwisko, które jak mało kto może przyciągnąć pełną sale ludzi.

WokółRinguBoks: Gdyby pojawiał się oferta ciekawej walki na PBN 24 czerwca to rozumiem, że byłbyś chętny i gotowy na wystąpienie po raz kolejny w swojej karierze na Polsat Boxing Night? Były, lub są prowadzone jakieś rozmowy na ten temat?

Kamil Szeremeta: Jeśli rzeczywiście Mateusz Borek chciałby, abym wystąpił na PBN bez zastanowienia odpowiedział bym – że pewnie boksujemy. Tylko głupiec nie wziąłby walki na tak wielkiej gali, jak PBN. Jeśli pojawi się oferta oczywiście, że ją przyjmuje.

WokółRinguBoks: Swego czasu mówiono o ewentualnej twojej walce w przyszłości np. z Maciejem Sulęckim (24-0, 9 KO). Ponadto od pewnego czasu wyrażasz również chęć walki z Patrykiem Szymańskim. Myślisz, że w niedalekiej przyszłości np. taka walka Szeremeta – Szymański jest jak najbardziej możliwa?

Kamil Szeremeta: Walkę z Patrykiem wziąłbym bez zastanowienia. Nie raz w wywiadach wspominam, aby podjął on rękawice, ale widocznie Patryk nie potrzebuje wyzwań w swojej karierze – woli obijać bumów w Stanach. Jeżeli chodzi o walkę z Maćkiem to sam przyznam ,że na razie taka walka nie ma sensu i to nie chodzi o mnie, a o Maćka. Raz, że poszedł kategorie niżej, a dwa, że niebawem pojawi się za Oceanem dla niego super oferta, za dobre pieniądze. Walka Szeremeta – Sulęcki na pewno w niedalekiej przyszłości się wydarzy, nie mam co do tego żadnych wątpliwości, ale póki co każdy z nas ma inną drogę.

WokółRinguBoks: W walce z Skrzypczyńskim w twoim narożniku po raz trzeci stanie trener Fidor Łapin. Jak oceniasz współprace z nowym trenerem jeżeli chodzi o atmosferę i prace na sali oraz podczas walk?

Kamil Szeremeta: Jest to wspaniały trener, a jeszcze bardziej wspaniały, jako człowiek. Jest dla mnie jak ojciec. Pierwszy raz w swojej karierze mam trenera, którego słucham w stu procentach, a to jest bardzo ważny element współpracy na linii zawodnik – trener.

WokółRinguBoks: Jakie cele na ten 2017 rok ma Kamil Szeremeta?

Kamil Szeremeta: Wygrana z Sebastianem Skrzypczyńskim. Skupiam się na najbliższej walce. Po 22 kwietnia powiem, co dalej. Na razie jest 22 i Sebastian, który tanio skóry nie sprzeda!

WokółRinguBoks: Pracujecie wraz z trenerem Łapinem nad tym, abyś zaczął wygrywać w końcu pojedynki przed czasem. Często przecież masz swoich rywali „podłączonych” w walkach, a mimo to nie udaję się wykorzystać tej szansy, aby zastopować rywala. Przyjdzie niedługo taki moment, że Kamil Szeremeta zacznie wygrywać przed czasem? Czy w ogóle nie zaprzątasz sobie tym głowy?

Kamil Szeremeta:  Najważniejsza jest wygrana, a czy wygra się przed czasem, czy nie – to już nie jest najważniejsze. Dla mnie najważniejsze jest wygrywanie walk i jak najmniejsze przyjmowanie ciosów – aby obyło się bez kontuzji i utraty zdrowia – to jest najważniejsze. Nie chcę zadowalając kibiców poświęcić swojego zdrowia poprzez to, że będę się za dużo otwierał w walce i przyjmował zbyt dużo „frajerskich” ciosów, które wcześniej, czy później przyniosą negatywne skutki na moim zdrowiu. Nie długo urodzi się mój największy skarb, jakim jest moja córeczka Amelka i dla niej i dla żony chcę być zdrowy, bo mam dla kogo żyć.

WokółRinguBoks: Jak sam przyznajesz – słabi mają marzenia, natomiast ty masz cele. Jednym z takich celi jest również zdobycie pasa mistrza świata?

Kamil Szeremeta: Wiadomo, każdy zawodnik myśli o zdobyciu mistrza świata. Ja wiem, że mam wszystko, aby to osiągnąć. Mam najlepszego trenera, mam mocne plecy, czyli promotorów, ambicje, potencjał oraz zapał do ciężkiej pracy. Także mam wszystko, aby zostać mistrzem świata.

WokółRinguBoks: Chciałbyś przekazać coś swoim wiernym kibicom?

Kamil Szeremeta:  Wszystkich bardzo mocno pozdrawiam i dziękuję, że jesteście! Czy to Polska, Anglia, Norwegia, Niemcy, Stany, Francja – wszystkich pozdrawiam i przy okazji życzę Wam zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych w rodzinnej atmosferze. Jedzcie dużo, bo uwierzcie –  nie każdy w święta będzie mógł się najeść! (śmiech). Pozdrawiam.

foto: ringpolska.pl

Reklamy

One thought on “Kamil Szeremeta: Mam wszystko, aby zostać mistrzem świata.| #wokółringuboks.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s