Gus Curren: Tomasz Adamek nie wracałby na ring, gdyby już nie wierzył, że może zostać mistrzem świata.| #wokółringuboks.

Zapraszamy do zapoznania się z rozmową, której udzielił nam Gus Curren – nowy szkoleniowiec Tomasza Adamka (50-5, 30 KO). 43-letni Curren stanie w narożniku Tomasza podczas jego pojedynku na Polsat Boxing Night 24 czerwca w Gdańsku.

WokółRinguBoks: Oficjalnie zostało ogłoszone w Polsce, że jesteś nowym trenerem Tomasza Adamka (50-5, 30 KO) dokładnie 10 kwietnia. Jednak chyba już było to pewne zdecydowanie wcześniej? W jakich okolicznościach dowiedziałeś się o możliwej współpracy z „Góralem” oraz jak zareagowałeś na te informację?

Gus Curren: Zadzwonił do mnie znajomy Tomasza. Następnie zapytał mnie, czy byłbym zainteresowany szkoleniem Tomasza. Odpowiedziałem, że na pewno porozmawiam z nim na ten temat. Po rozmowie z Tomkiem usłyszałem w jego głosie ten ogień. On nie tylko chcę zawalczyć po raz kolejny, ale on chce ponownie dojść na szczyt.  Decyzja i odpowiedz była dla mnie bardzo łatwa.

WokółRinguBoks: Tomasz niedługo przyleci do Polski, ze względu na swe obowiązki wynikające z powrotu na ring. Adamek będzie między innymi gościem specjalnym gali boksu zawodowego w Legionowie, gdzie nasz inny polski pięściarz kategorii ciężkiej Krzysztof Zimnoch będzie walczył z byłym rywalem „Górala” – Michaelem Grantem. Ty również wtedy masz zamiar przylecieć do Polski?

Gus Curren: Przybędę do Polski już w przyszłym tygodniu i to właśnie tam będziemy przygotowywać się do walki, która odbędzie się 24 czerwca – to wszystko, co wiem na tą chwilę. 

WokółRinguBoks: Współpraca z pięściarzem tak utytułowanym, jak Tomasz Adamek to do ciebie coś wyjątkowego, czy traktujesz ją, jak każdą inną współpracę na linii trener – zawodnik? 

Gus Curren: Każdemu pięściarzowi, z którym trenuję staram się poświęcać jak najwięcej czasu oraz dawać jak najwięcej od siebie. Trenowanie byłego mistrza świata, takiego jak Tomasz Adamek jest wielkim zaszczytem. Jednak w gyme wykonujemy swoją prace i potrzebuje szacunku od innych pięściarzy, a ja odwdzięczam się im tym samym. Tak jest w przypadku, każdego trenowanego przeze mnie pięściarza.

WokółRinguBoks: Wcześniejszymi trenerami Tomasza byli między innymi polski szkoleniowiec Andrzej Gmitruk oraz Roger Bloodworth. Możliwość współpracy z Tomaszem Adamkiem i to od razu w roli jego pierwszego trenera to duża szansa dla ciebie na zaistnienie w dużym środowisku bokserskim?

Gus Curren: Tomasz miał bez wątpienia świetnych trenerów, takich jak Andrzej Gmitruk, Roger Bloodworth oraz mój dobry przyjaciel Ronnie Shields – są to legendy.  Pracowałem bardzo ciężko na taką szansę. Teraz mam okazję, aby udowodnić coś sobie i innym.

WokółRinguBoks: Tomasz po raz ostatni walczył 4 kwietnia w Krakowie o pas IBF Inter-Continental z mocno bijącym Ericem Moliną. Tomasz został zastopowany w dość kontrowersyjnych okolicznościach. Do momentu przerwania walki wygrywał z ” Drummer Boyem” wysoko na punkty. Jak oceniasz tamtą walkę w wykonaniu Adamka oraz sam moment jej przerwania? Według ciebie sędzia zrobił słusznie, kończąc walkę po tym nokdaunie?

Gus Curren: Zdecydowanie kontrolował walkę i wygrywał w sposób łatwy ten pojedynek. Nie chcę kwestionować decyzji sędziego ringowego, czy sędziów punktowych. Moim zadaniem jest, jak najlepiej przygotować Tomasz do walki i sprawić, aby jego dyspozycja tej nocy mówiła sama za siebie.

WokółRinguBoks: Po walce z Moliną Tomasz mówił, że boks to sport dla zwycięzców, a on tej nocy przegrał, więc pora odchodzić. Jednak później stwierdził, że przegrał on głównie przez błąd sędziego i nie chciałby odchodzić jako ten przegrany. Według ciebie powrót na ring Tomasza Adamka jest jak najbardziej zrozumiały?

Gus Curren: Tomasz jest prawdziwym profesjonalistą i wielkim wojownikiem. Powrót na ring jest jak najbardziej zrozumiały.  Zwłaszcza, gdy wciąż dobrze prezentujesz się w ringu. 

WokółRinguBoks: Po raz pierwszy będziesz miał okazję stanąć w narożniku Adamka 24 czerwca na gali Polsat Boxing Night w Gdańsku. Na ten moment rywal polskiego pięściarza nie został jeszcze ogłoszony. Jednak organizator gali Mateusz Borek potwierdził, że już od pewnego czasu wiecie, kto najprawdopodobniej stanie naprzeciw was 24 czerwca. Rywal Tomasza będzie pięściarzem z ścisłej światowej czołówki? Nie chodzi mi tutaj o konkretne nazwisko, ponieważ najprawdopodobniej dowiemy się tego w Polsce w swoim czasie.

Gus Curren: Padło już kilka nazwisk. Wszyscy z nich są bardzo dobrymi pięściarzami. Jedno, co mogę powiedzieć to na pewno to, abyście przygotowali się na naprawdę wielka, świetną walkę. 

WokółRinguBoks: Sam mówisz, że Tomasz Adamek to wciąż wielki pięściarz. Według ciebie może on wciąż być zaliczany do ścisłej czołówki wagi ciężkiej?  

Gus Curren: Mogę wam to powiedzieć – Tomasz nie wracałby, gdyby nie czuł, że jest jeszcze w stanie zostać mistrzem świata. Natomiast ja nie powiedziałbym „tak”, przy podejmowaniu decyzji o współpracy z nim gdybym nie czuł, że jest on w 100 procentach o tym przekonany.

WokółRinguBoks: Zakładając, iż 24 czerwca w Gdańsku Tomasz zwycięży po raz 51. w swojej zawodowej karierze to co dalej? Będziecie starać się dążyć do walki o tytuł mistrza świata? 

Gus Curren: Nie ma czegoś takiego, jak zakładając, że Tomasz wygra, lub czy Tomasz wygra. On na pewno wygra. Skupiamy się teraz tylko i wyłącznie na walce, która odbędzie się 24 czerwca.  Jednak jestem przekonany i wiem, że Tomasz ma świetny zespół do pracy i nie widzę powodu, dla którego Tomek nie miałby dostać kolejnej walki o tytuł mistrza świata. 

WokółRinguBoks: Według ciebie Adamek ma na prawdę realne szanse, aby sięgnąć po trzeci pas mistrza świata, w trzeciej kategorii wagowej i stać się tym samym pierwszym polskim pięściarzem kategorii ciężkiej, któremu uda się zdobyć tytuł w najcięższej kategorii?

Gus Curren: Wszyscy będą pod wrażeniem tego, co zobaczą w wykonaniu Tomasza tej nocy. Rzecz w tym, że Polacy będą się uśmiechać i będą zadowoleni. A w wadze ciężkiej zostanie wysłane znaczące powiadomienie. 

WokółRinguBoks: Przyznajesz, że oglądałeś wiele walk z udziałem Tomasza. Według wielu kibiców Tomasz to już nie ten sam pięściarz niż np. 5 lat temu. Zawsze jego atutami w ringu była szybkość, ruchliwość. Nie uważasz, że Adamek w ostatnich latach stracił nieco te swe ringowe atuty? Jednego czego nie można mu wciąż odmówić to wielkie serce do walki oraz odporność na ciosy.

Gus Curren: Można tak przypuszczać. Jednakże dziś nie patrzymy na to co było wczoraj. Jesteśmy teraz nastawieni na jedną konkretną datę – 24 czerwca. Tytuł mistrza świata może nie być wcale tak daleko. Jednak wszyscy jesteśmy teraz skupieni tylko na 24 czerwca.

WokółRinguBoks: Mistrz świata WBO kategorii ciężkiej – Joshep Parker według ciebie jest jak najbardziej w zasięgu Tomasza Adamka? Dobrze przygotowany „Góral” mógł odebrać mu pas WBO?

Gus Curren: Nigdy nie pytano mnie o Joshepa Parkera w odniesieniu do walki z Tomaszem Adamkiem, ale może być to Joshep Parker, lub którykolwiek z mistrzów świata. Adamek nigdy nie uciekał prze nikim i nie wycofałby się.

WokółRinguBoks: Jak oceniasz Tomasza, jako człowieka? W Polsce postrzegany jest on jako legendarny pięściarz oraz dobry człowiek, który zawsze z wielkim szacunkiem wypowiadał się o swej ojczyźnie. 

Gus Curren: Wiele razy rozmawialiśmy z Tomaszem przez telefon. Nie mogę się doczekać spotkanie z nim osobiście. Jest on bardzo miły i mamy te same cele. Czekamy na wyjazd do Polski, wchodzimy do gymu i budujemy odpowiednią, wysoką dyspozycję.

WokółRinguBoks: Chciałbyś przekazać coś kibicom w Polsce? 

Gus Curren: Kocham ludzi z Polski. Świetnie spędziłem czas u was, kiedy byłem w Polsce w 2009 roku. 24 czerwca czeka nas wspaniały bokserski wieczór.  Mateusz Borek zaprezentuję wielkie show, a Tomasz „Góral” Adamek zrobi to co robi najlepiej i sprawi, że po raz kolejni będziemy z niego dumni! Do zobaczenia wkrótce.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s